Pep Guardiola pojawił się na konferencji przed meczem z Arsenalem w 1/8 finału Ligi Mistrzów prosto ze szpitala, gdzie leczy problemy z kręgosłupem. Trener Barcelony wyznał, że ma już sposób na wyeliminowanie „Kanonierów”.
– Jeśli przejdziemy Arsenal, będziemy już naprawdę daleko w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Jeśli nie awansujemy do ćwierćfinału, to nie z powodu absencji Puyola czy Pique. Puyol wykonał wielką pracę, by zagrać we wtorek, ale dojście do formy po kontuzji wymaga czasu i nie zawsze da się wyleczyć na czas. W każdym razie jeśli walczy się o trofea, trzeba polegać na całym składzie – przyznał Guardiola.
– To bardzo ważny mecz, bo albo awansujemy, albo odpadniemy. Arsenal jest bardzo dobrym zespołem i ma wiele alternatyw. Dobrze grają z kontrataku, więc musimy być ostrożni i zaatakować ich od początku – zapewnił trener Barcelony.
W gronie szkoleniowców łączonych z Tottenhamem znalazł się Enzo Maresca. Wszystko wskazuje jednak na to, że były menedżer Chelsea nie obejmie zespołu „Kogutów”.
Shearer krytykuje letni transfer Arsenalu. „Wygląda na zagubionego”
Arsenal FC tylko zremisował z Brentford i zmniejszył przewagę nad Manchesterem City do czterech punktów. Zdaniem Alana Shearera, nie wszyscy gracze Kanonierów wytrzymują presję w walce o tytuł mistrzowski.
W tym sezonie na boisku w barwach „Kogutów” nie zobaczymy już Wilsona Odoberta. Młodzieżowy reprezentant Francji zerwał więzadło krzyżowe przednie w lewym kolanie.