Pep Guardiola od wielu miesięcy jest łączony z objęciem posady menedżera takich klubów jak Manchester City czy Chelsea FC, jednak jak donosi serwis Goal.com, Hiszpana wcale nie ciągnie na Etihad Stadium i Stamford Bridge.
Guardiola następcą Wengera? To coraz bardziej możliwa opcja
Okazało się bowiem, że Guardiola jest bardzo poważnie zainteresowany podjęciem pracy w Arsenalu. Były trener Barcelony jest wielkim zwolennikiem swobody i spokoju jaki gwarantują władze Kanonierów i to właśnie tam chciałby trafić, gdyby przyszło mu w przyszłości pracować na Wyspach.
– Guardiola nie zamierza podejmować pracy w Chelsea. On nie lubi pracować w niestabilnych warunkach, a właśnie tego mógłby się spodziewać na Stamford Bridge – donosi Goal.com. – Jeśli chodzi o Anglię, to wybór jest tylko jeden i jest nim Arsenal FC. Co więcej, w klubie wiedzą, że Pep byłby zainteresowany podjęciem pracy już od początku nowego roku – czytamy.
Spekulacje na temat przyszłości Guardioli zbiegły się w czasie z dyskusją o ewentualnym odejściu Arsene’a Wengera z Arsenalu. Francuski menedżer ma obecnie poparcie zarządu, jednak nie można wykluczyć, że będzie to jego ostatni sezon w północnym Londynie.
Gwiazdor negocjuje z Arsenalem. Niebawem ogłoszenie nowej umowy
Declan Rice negocjuje przedłużenie swojego kontraktu z ,,Kanonierami''. 27-latek gra tam od 2023 roku. Nowa umowa ma zawierać podwyżkę pensji.
Dekada w jednym miejscu? Jest nowy kontrakt trenera w Premier League
Arsenal przedłużył kontrakt ze swoim obecnym szkoleniowcem. Arteta zasiada na ławce ,,Kanonierów'' od 2019 roku, a jeśli wypełni nową umowę przepracuje dekadę w jednym klubie.