Aymeric Laporte nie zagra co najmniej do września. Wszystko przez dokuczającą mu wciąż kontuzję.
Nowy sezon jeszcze się nie rozpoczął, a Manchester City już ma problem. Aymeric Laporte, filar szeregów obronnych mistrza Anglii, nie zagra co najmniej do września.
Hiszpańsko-francuski obrońca pod koniec zeszłego sezonu doznał urazu kolana, którego w dalszym ciągu nie wyleczył w stu procentach.
„Laporte jest kontuzjowany. Po zakończeniu sezonu przeszedł operację kolana. Tym samym ostatnie dwa lub trzy spotkania poprzedniej kampanii rozegrał z urazem. Wykonał niesamowity wysiłek” – powiedział na konferencji prasowej Pep Guardiola.
Trener „Obywateli” przyznał również, że rehabilitacja idzie w dobrym kierunku, lecz jednocześnie zaznaczył, że mowa o bardzo wrażliwej z punktu widzenia piłkarskiego części ciała. „Z kolanem trzeba uważać. Myślę, że przez cały sierpień nie będzie dostępny, być może we wrześniu będzie mógł dołączyć do zespołu” – dodał.
Oto następca Guardioli w Manchesterze City? Jeszcze niedawno prowadził innego angielskiego giganta
Kontrakt Pepa Guardioli z Obywatelami jest ważny do połowy 2027 roku. Niewykluczone jednak, że do rozstania dojdzie szybciej i hiszpański taktyk opuści Etihad Stadium już po zakończeniu tego sezonu. Włodarze Manchesteru City rozglądają się za jego następcą.
Argentyński trener podgrzewa plotki. „Czułem się tam jak w domu”
W obliczu desperackiej walki o utrzymanie w Premier League, kibice Tottenhamu Hotspur marzą o powrocie do północnego Londynu, Mauricio Pochettino. Okazuje się, że Argentyńczyk ma podobne marzenia.
To byłaby bomba transferowa. Manchester City chce gwiazdę The Blues
Jednym z priorytetów transferowych Obywateli na najbliższe okno transferowe jest wzmocnienie środka pola. W kręgu ich zainteresowań znalazł się Enzo Fernandez.