Trener Barcelony, Josep Guardiola przyznał przed środowym meczem 1/8 finału Ligi Mistrzów, że Arsenal będzie niezwykle trudnym rywalem na drodze do ćwierćfinału tych elitarnych rozgrywek.
Barcelona pierwszy mecz z Kanonierami rozegra na wyjeździe. Zdaniem Hiszpana nie będzie to decydujące starcie, choć docenia on rolę, jaką w środowym spotkaniu mogą odegrać kibice Arsenalu. – Nie spodziewam się, że pierwszy mecz rozstrzygnie o wszystkim. Jestem jednak przekonany, że będzie to bardzo trudny pojedynek. Gdyby zdarzyło się tak, że po pierwszej połowie będziemy przegrywali, w drugiej odsłonie postawię zdecydowanie na atak – przyznał Guardiola.
Trener Dumy Katalonii ma nadzieję, że na murawie w barwach Arsenalu pojawi się Francuz Samir Nasri, który jak się okazało bardzo imponuje swoimi umiejętnościami Guardioli. – Tacy piłkarze jak on nadają wydarzeniom na boisku magii. Mam nadzieję, że Nasri będzie mógł zagrać przeciwko nam – podsumował hiszpański trener dodając, iż wie, co będzie kluczowym elementem dwumeczu z Arsenalem. – Musimy strzelić bramkę na Emirates, w europejskich pucharach to kwestia najważniejsza, kiedy grasz na wyjeździe.
Porto lepsze od ekipy Goncalo Feio! Grało polskie trio
Smoki z reprezentantami Polski w składzie pokonali Tondelę 2:0 prowadzoną przez Goncalo Feio. Tym razem jednak żaden z naszych zawodników nie zanotował liczb w postaci bramki bądź asysty.
Polak może odejść z niemieckiego klubu. Trafi do Bundesligi?
Kontrakt Michała Karbownika z Herthą Berlin wygasa już za niespełna dwa miesiące. Niewykluczone, że były piłkarz Legii Warszawa zdecyduje się na zmianę otoczenia.
Portugalczycy ocenili występ polskiego trio z Porto w meczu z Estorilem
FC Porto pokonało wczoraj Estoril 3:1 i umocniło się na pozycji lidera ligi portugalskiej. Trener Francesco Farioli postawił na tercet reprezentantów Polski od pierwszej minuty. Jak zagrali Jan Bednarek, Jakub Kiwior oraz Oskar Pietuszewski?