Niepocieszony był w piątkowe południe Piotr Grzelczak, napastnik Widzewa Łódź. Nie miał jeszcze stuprocentowej pewności, czy zostanie w domu, czy też trener Radosław Mroczkowski zabierze go z zespołem na niedzielny mecz z Legią w Warszawie. Nadziei na występ nie miał natomiast żadnych; w spotkaniu z ŁKS zobaczył przecież swoją czwartą i piątą żółtą kartkę. Czy sprawiedliwie – to inna sprawa, niemniej PZPN musiałby anulować obie, by Grzelczak mógł zagrać z Legią. – Ciężko było zasnąć po poniedziałkowych derbach – mówi w rozmowie z „PN” Grzelczak. – A tak przecież szykowałem się na ten tydzień: najpierw ŁKS, potem Legia, a potem jeszcze raz Legia, tyle że w Pucharze Polski. Na takie mecze wychowanek Widzewa czeka przecież szczególnie! Niestety, nie pomogłem kolegom za bardzo, liczę jednak na możliwość rehabilitacji w spotkaniu pucharowym. (much)
Żałoba narodowa w Polsce. Co z niedzielnymi meczami?
W związku z tragicznymi wydarzeniami w Krakowie w dniach 8–9 listopada obowiązywać będzie żałoba narodowa. Ekstraklasa wydała oficjalny komunikat w sprawie niedzielnych meczów.
Okazałym zwycięstwem Widzewa zakończyło się spotkanie rozgrywane w ramach 14. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Obejrzyj skrót najciekawszych wydarzeń tego spotkania!
Sobota pod znakiem przełamań. Oto aktualna tabela Ekstraklasy
Radomiak wygrał z Koroną, Górnik z Wieczystą, Widzew z Pogonią, a Śląsk bezbramkowo zremisował z Piastem. Sprawdź, jak wyniki tych meczów wpłynęły na układ ekstraklasowej tabeli!