– W meczu z Argentyną zdrowie mi trochę nie dopisało i sam poprosiłem trenera o zmianę. Ale teraz jest mecz z Francją i trzeba do niego się przygotować – powiedział Kamil Grosicki. Od poniedziałku reprezentacja Polski znowu trenuje na Stadionie Miejskim w Sulejówku
– W meczu z Argentyną mieliśmy sporo sytuacji. Pokazaliśmy, że potrafimy grać w piłkę. Ja miałem dwie w pierwszej połowie. W drugiej połowie poprosiłem trenera o zmianę. Pierwszą połowę grałem w strasznym słońcu. W drugiej trochę jeszcze wytrzymałem, ale dalej nie dałem rady. Na początku drugiej połowy daliśmy się zaskoczyć. Byłem w szatni, gdy trener Smuda mówił jak mamy grać. Mówił, ale po przerwie wyszliśmy na boisko trochę ospali. Trudno coś powiedzieć. Z Francją taka postawa już nie może się powtórzyć – mówił zawodnik od pół roku robiący furorę w lidze tureckiej.
Co da zwycięstwo z Rumunią? Sprawdziliśmy możliwe scenariusze
Mimo problemów z wygrywaniem tak nasza reprezentacja pozostaje faworytem starcia z Rumunią. Jak zmieni się nasze oczekiwane miejsce, jeśli uda się wygrać?
Mecz o iskrę nadziei. Czy Polska w końcu się przełamie?
Przed rozpoczęciem zgrupowania trudno było sobie to wyobrazić, ale mecz Polski z Rumunią może być ostatnim spotkaniem Jana Urbana na ławce trenerskiej w reprezentacji. Czy Biało-Czerwoni znów nie zdobędą kompletu punktów?