Kamil Grosicki w środę podpisał w końcu kontrakt z francuskim Rennes. Piłkarz nie kryje swojej radości, uważa, że jest to przełomowy moment w jego karierze.
– Może i jestem trochę szczęściarzem, że nie grając w ubiegłej rundzie zbyt dużo, trafiłem do jeszcze lepszej ligi niż turecka – mówi Grosicki. – Z drugiej strony w poważnym futbolu nie ma przypadku, Francuzi na pewno dobrze mnie prześwietlili. Trener Philippe Montanier powiedział, że zna moje strony dobre i te słabsze, nad którymi będę pracował. On bardzo chciał mnie w zespole – dodaje Grosik.
W najbliższą niedzielę Rennes zmierzy się z Olympique Lyon. – Na występ w tym meczu raczej nie liczę, bo jednak przez ostatnie 5 dni nie trenowałem ze względu na te podróże, ale dam radę we Francji – zaznacza polski pomocnik.
Kolejny Polak dołączy do Dynama Kijów. Kędziorek kompletuje sztab
Maciej Kędziorek tymczasowo został pierwszym trenerem ukraińskiego hegemona, ale niewykluczone, że pozostanie na tym stanowisku na dłużej. 46-latek kompletuje swój sztab, w którym ma znaleźć się miejsce dla innego trenera z Polski.