Sivasspor bardzo szybko, bo już w 17. minucie wyszedł na prowadzenie po trafieniu Arslana. Kluczowym momentem była jednak 52. minuta, kiedy to z boiska wyrzucony został Erdal. Gospodarze poczuli krew i w samej końcówce, dzięki bramkom Ozera i Gekasa przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść.
Drugi z Polaków w kadrze Sivassporu, Arkadiusz Piech także nie załapał chociażby na ławkę rezerwowych.