Niesamowicie rozwijała się kariera młodego Brazylijczyka Paulinho. Ten jeszcze grubo przed dwudziestką wyjechał do Europy, zawiało go między innymi do Łódzkiego Klubu Sportowego, w barwach którego rozegrał 18 meczów.
Później wrócił do ojczyzny, gdzie najpierw zakontraktował go zespół Pao de Acucar, a później Bragantino. W 2010 roku były zawodnik ŁKS znalazł się w słynnym Corinthians.
Od tego czasu piłkarz zdążył już wygrać brazylijską ligę oraz Ligę Mistrzów i zwrócić na siebie uwagę wielkich, europejskich firm. Ściągnięciem Paulinho zainteresowani są działacze Arsenalu i Interu. Mówi się o kwocie 9 milionów funtów.
A im więcej, tym lepiej dla… ŁKS-u, który wciąż liczy na procenty od kolejnego transferu. Jeśli zawodnik przed ukończeniem 23 lat występuje w danym klubie, później zespół może ubiegać się o pieniądze z kolejnego transferu (tzw. ekwiwalent za wyszkolenie).
W tym przypadku może się zdarzyć, że ŁKS otrzyma nawet 400 tysięcy złotych, co w dużej mierze podratowałoby budżet klubu na kolejny sezon.