Niezbyt gościnni okazali się gospodarze Copa America 2015 w inauguracyjnym meczu tych rozgrywek. Chilijczycy na Estadio Nacional pewnie pokonali Ekwadorczyków (2:0).
Arturo Vidal otworzył wynik spotkania
Na spotkanie to miejscowi kibice z pewnością czekali od miesięcy. Fani ci najchętniej oglądaliby same zwycięstwa swoich rodaków do końca Copy. Jedak już przed rozpoczęciem południowoamerykańskiego szaleństwa wiadomo było, że Chilijczycy nie są faworytami do końcowego triumfu. Graczom z kraju położonego nad Oceanem Spokojnym nigdy w historii nie udało się zdobyć tytułu mistrza Ameryki Łacińskiej. Sytuacja dla podopiecznych Jorge Sampaolego była o tyle dobra, że w swojej grupie nie mieli żadnej z dwóch największych ekip CA – Brazylii i Argentyny.
Ekwadorczycy – podobnie jak gospodarze tegorocznego turnieju – również nie byli stawiani w gronie faworytów. Ich największym osiągnięciem było dwukrotne zdobycie czwartego miejsca. Oba te przypadki miały jednak miejsce dawno temu – w 1959 i w 1993 roku.
Niesieni dopingiem swoich kibiców Chilijczycy od początku inauguracyjnego spotkania mieli przewagę. Długo jednak nie potrafili jej udowodnić, mimo kilku okazji bramkowych. Najbardziej aktywnym zawodnikiem pierwszych 45 minut niewątpliwie był Alexis Sanchez.
Gol padł dopiero w drugiej części gry. Wówczas w polu karnym Ekwadorczyków Miller Bolaos sfaulował gwiazdora Juventusu Arturo Vidala, a sędzia wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł sam poszkodowany i pewnym strzałem pokonał bramkarza rywali.
Warto jednak zaznaczyć, że piłkarze Gustavo Quinterosa niewiele wcześniej mogli otworzyć wynik spotkania, ale w jednej z nielicznych szans spudłował Enner Valencia.
Przewaga gospodarzy utrzymywała się do samego końca, czego potwierdzeniem była druga bramka. Na kilka minut przed ostatnim gwizdkiem sędziego dobre podanie od Sacheza otrzymał Eduardo Vargas i ładnym strzałem zmieścił piłkę w bramce Alexandra Domingueza, ustalając wynik na 2:0.
W doliczonym czasie gry drugą żółtą kartkę otrzymał Matias Fernandez i Chilijczycy musieli kończyć w dziesiątkę.
Obecnie na prowadzeniu w grupie A znajdują się gospodarze turnieju. W kolejnym meczu zmierzą się reprezentacje Boliwii i Meksyku. Start w sobotę o 1:30 czasu polskiego.
Jakub Moder przeszedł operację kolana. Są informacje o stanie zdrowia Polaka
Jakub Moder ponownie musiał zmierzyć się z problemami zdrowotnymi. Polski pomocnik przeszedł zabieg kolana, jednak według najnowszych informacji sytuacja nie jest poważna i zawodnik powinien niedługo wrócić do treningów.
Mistrz świata 2022 zostaje w domu. Obrońca tytułu ogłosił szeroką kadrę
Selekcjoner reprezentacji Argentyny ogłosił szeroką, 56-osobową kadrę na MŚ 2026. Na liście zabrakło m.in. członka mistrzowskiej kadry sprzed czterech lat, Paulo Dybali.