Drużyna „Złocistwo-Krwistych” zagra dziś na własnym stadionie z Widzewem Łódź. Za nami już prawie połowa sezonu, a obaj beniaminkowie walczą o zupełnie inne cele.
Gospodarze znajdują się obecnie w strefie spadkowej. Ich najważniejszą misją – przynajmniej na razie – jest walka o utrzymanie i ucieczka z czerwonego obszaru. Kielczanie w tym sezonie wygrali zaledwie trzy spotkania. Optymizmem nie napawa kibiców bilans domowy Korony. Na Suzuki Arenie „Złocisto-Krwiści” wygrali tylko jeden mecz. W sześciu pozostałych dwa razy wywalczyli remis, a resztę spotkań przegrali.
Widzew natomiast na wyjazdach radzi sobie bardzo dobrze. W tabeli punktów zdobytych w delegacjach drużyna Janusza Niedźwiedzia plasuje się w ścisłej czołówce. Na osiem takich spotkań piłkarze RTS-u wygrali aż cztery, zremisowali jedno i w trzech ponieśli porażkę. Zdobyli w sumie 13 „oczek”. To, co cieszy kibiców Widzewa najbardziej, to zdecydowanie pozycja ich zespołu w ogólnej tabeli ligowej. Beniaminek wszedł do Ekstraklasy z przytupem. Na ten moment łodzianie plasują się na 5. miejscu, a do podium tracą trzy punkty.
Jeśli Widzew chce dotrzymać kroku ekipom z czołówki, zwycięstwo w Kielcach to obowiązek. Korona natomiast nie może sobie pozwolić na kolejną stratę punktów, bo dystans do bezpiecznego miejsca może się niebezpiecznie zwiększyć.
Początek spotkania Korony z Widzewem o godzinie 12:30. Transmisja na Canal Plus Sport.
Michal Gasparik chce zostać w Górniku Zabrze. „To dla mnie numer jeden”
Michal Gasparik rozpoczął z Górnikiem Zabrze wstępne rozmowy w sprawie przedłużenia kontraktu. Trener przyznaje, że wciąż otrzymuje sygnały zainteresowania z zagranicy, ale jego priorytetem pozostaje praca przy Roosevelta.
Wisła podjęła decyzję odnośnie wyjazdu do Warszawy. Królewski stawia sprawę jasno
Prezes Wisły Kraków jasno postawił kwestię rozegrania niedzielnego meczu. Piłkarze pojadą do Warszawy i zagrają z Legią, mimo braku obecności fanów ,,Białej Gwiazdy''.
Frederiksen odpowiada Urbanowi. ,,Gurgul to zawodnik klasy międzynarodowej”
Niels Frederisken nie zgadza się z twierdzeniami Jana Urbana wobec Michała Gurgula. Zdaniem opiekuna Lecha obrońca to zawodnik klasy międzynarodowej. 20-latek nie raz pomógł swojemu zespołowi w ważnych meczach.
Adrian Siemieniec, z powodu kary nałożonej przez Komisję Ligi po aferze związanej z kontaktowaniem się z sędzią Arkadiuszem Kamilem Wójcikiem, nie poprowadzi Jagiellonii Białystok w sześciu najbliższych meczach. Wiadomo, kto najprawdopodobniej zastąpi go podczas jego nieobecności na ławce trenerskiej.