Sobotni Przegląd Sportowy donosi, że Górnik Zabrze już niedługo może mieć poważne problemy kadrowe wynikające z tego, że zarząd klubu spóźnia się z rozpoczęciem negocjacji z piłkarzami, którym wygasają kontrakty.
Na liście zagrożonych odejściem są postacie kluczowe dla zespołu, jak trener Adam Nawałka, rozgrywający Aleksander Kwiek, boczni obrońcy Michał Bemben i Seweryn Gancarczyk, defensywny pomocnik Krzysztof Mączyński czy napastnik Ireneusz Jeleń. W sumie chodzi aż o 7 zawodników. – Najpierw musimy zamknąć temat licencji, dopiero potem będziemy prowadzili rozmowy z zawodnikami – powtarzają działacze. Sęk w tym, że potem może być za późno – czytamy w PS.
To, że z Górnika na pewno odejdzie ktoś z podstawowego składu jest przesądzone. Górnik musi dbać o finansową płynność, a tę zapewnić może dopływ gotówki z transferów Nakoulmy i Olkowskiego. Tak samo, jak miało to miejsce w przypadku transferu Milika.
Mecz przyjaźni w Katowicach na remis! Wielkie wydarzenie na Śląsku
GKS Katowice w meczu towarzyskim zremisował z zaprzyjaźnionym Banikiem Ostrawa 1:1. Niestety dla drużyny Rafała Góraka, ale Mateusz Wdowiak zszedł z urazem.