Dobra wiadomość dla kibiców Górnika Zabrze. Coraz więcej wskazuje na, to że ekipa 14-krotnych mistrzów Polski będzie mogła do końca rundy jesiennej występować na własnym stadionie. Decyzję w tej sprawie ma podjąć Komisja Licencyjna Polskiego Związku Piłki Nożnej.
Losy dwóch ostatnich spotkań Górnika w rundzie jesiennej, ze Śląskiem Wrocław i Zagłębiem Lubin nie były pewne. Wszystko z powodu prac budowlanych prowadzonych na stadionie przy Roosevelta, które mogły uniemożliwić kibicom oglądanie na żywo meczów swojej drużyny. W przypadku, gdyby obiekt Górnika nie został dopuszczony do rozgrywek, opcją rezerwową miał być nowy stadion Piasta Gliwice.
Istnieje jednak możliwość, że podopieczni Adama Nawałki dokończą rundę na swoim boisku. Górnik zamontował na nierozebranej jeszcze trybunie 2999 krzesełek, jednak według przepisów każdy klub występujący w Ekstraklasie powinien mieć minimum 3000 miejsce siedzących, w tym 1000 pod dachem. Mimo tego, z Zabrzu liczą na pozytywną decyzję Komisji Licencyjnej.
– Czekamy na wizytę przedstawiciela Komisji Licencyjnej PZPN. Jego decyzja będzie kluczowa – wyznał Krzysztof Maj, dyrektor wykonawczy Górnika.
Co z Selahim i Vermesanem? Trener Widzewa zabrał głos
Lindon Selahi nie otrzymuje ostatnio wielu szans na grę w Widzewie Łódź, a Ioan Wermesan czeka na możliwość zaprezentowania się na boisku. Mateusz Stolarski odniósł się do sytuacji obu zawodników.
Transferowym hitem lata było pozyskanie przez Koronę Kielce Ondreja Lingra. Uczestnik Euro 2024 został sprowadzony z Houston Dynamo FC, a po kilku występach w Koronie powrócił do reprezentacji Czech i zagrał przeciwko Hiszpanii i Anglii w Lidze Narodów.
Trener Widzewa nie owija w bawełnę. „To nie jest technologia NASA”
Widzew Łódź wciąż ma problemy z grą w defensywie. Mateusz Stolarski przyznał, że zespół pracował nad poprawą tego elementu, ale podkreślił, że teraz najważniejsze będzie przełożenie treningów na boisko. Szkoleniowiec ocenił również ofensywę Wisły Kraków, z którą jego drużyna będzie musiała sobie poradzić.
Mariusz Jop nie gryzł się w język. „To nie jest właściwy kierunek”
Mariusz Jop wrócił do kontrowersji sędziowskich po niedzielnym spotkaniu Wisły z Legią Warszawa. Trener nie zgodził się z tłumaczeniem, że za nieprawidłowo wykonany aut przez gospodarzy odpowiadał przede wszystkim zespół z Krakowa. Odniósł się również do nadchodzącego meczu z Widzewem Łódź.
Problem Lecha Poznań. Kluczowy zawodnik z kontuzją?!
Wojciech Mońka błyskawicznie zakończył swój udział w starciu przeciwko Bayerowi Leverkusen. Piłkarz szybko opuścił murawę wskutek problemów ze zdrowiem.