Po czterech z rzędu wygranych meczach, w poniedziałek Korona Kielce straciła pierwsze tej wiosny punkty, remisując w Gdańsku z tamtejszą Lechią 0:0. Komplet punktów mógł być jednak po stronie kielczan, gdyby sędzia przyznał im rzut karny.
– Trzeba przyznać, że Lechia włożyła w ten mecz sporo sił i przeciwstawiła się nam podobną grą. Mieliśmy jednak sytuacje do strzelenia goli – po zakończeniu spotkania powiedział zawodnik Korony Kielce, Daniel Gołębiewski.
– Były też momenty, w których sędzia powinien gwizdnąć. Wydawało mi się, że po zachowaniu Pawłowskiego powinien być rzut karny, podobną akcję miałem jeszcze w barwach Górnika. Wtedy też wszyscy uznali, że należy się „jedenastka”, jednak arbiter również jej nie podyktował – przypomniał piłkarz z Kielc.
– Niemniej jednak trzeba cieszyć się z remisu i tego, że potrafiliśmy zamknąć bramę i zagrać na zero z tyłu. Za tydzień mecz z Polonią Warszawa, jednak najpierw muszę wczytać się w zapisy umowy, bo być może zostanie mi tylko Młoda Ekstraklasa – zakończył Gołębiewski.
Wiktor Nowak nie będzie miał szóstego napomnienia w obecnym sezonie PKO BP Ekstraklasy. Po odwołaniu żółta kartka ze starcia z Widzewem została anulowana.
Potężna kara dla Goncalo Feio! Komisja Ligi nie miała litości
W ostatnim meczu Radomiaka z Koroną czerwoną kartkę otrzymał trener gospodarzy – Goncalo Feio, który zarzucał korupcję sędziom. Komisja Ligi nie miała litości i wlepiła długie zawieszenie dla Portugalczyka.