Nie było niespodzianki podczas niedzielnego starcia Lokomotiwu Moskwa z Anży Machaczkała. Mistrz Rosji wykorzystał atut własnego boiska i odniósł pewne zwycięstwo (2:1). Swój udział w zwycięstwie stołecznej drużyny mieli Grzegorz Krychowiak i Maciej Rybus.
Maciej Rybus otworzył wynik spotkania z Anży Machaczkała (fot. Łukasz Skwiot)
Po przeprowadzce do Moskwy, Krychowiak ewidentnie odetchnął. Nasz pomocnik trafił w końcu do miejsca, gdzie obdarzono go zaufaniem i może liczyć na regularne występy. Jakby tego było mało, „Krycha” zdobył niedawno swojego premierowego gola w barwach Lokomotiwu, co dodało mu jedynie pewności siebie i wiarę w to, że odbuduje się jako piłkarz.
Mistrz Rosji był uważany za faworyta do zgarnięcia trzech punktów i chociaż od początku zdecydowanie przeważał, to miał problem z tym, by swoją dominację przekuć na konkret w postaci gola.
Udało się dopiero w drugiej połowie, a w roli głównej wystąpił kolejny Polak w ekipie Lokomotiwu – wspomniany Maciej Rybus. Obrońca, który nietypowo został wystawiony na prawej strony, mocno wstrzelił piłkę w pole karne, a tam nikt nie zdołał ją strącić i tuż przy słupku wpadła ona do bramki.
Po zdobyciu gola, gospodarze mogli już grać spokojniej i bardzo szybko dołożyli na swoje konto drugą bramkę. W 72. minucie z bardzo dobrej strony zaprezentował się Krychowiak, który posłał świetną długą piłkę do Fiodora Smołowa. Ten wyprzedził obrońcę i podwyższył na 2:0. Reprezentanci Polski w rolach głównych!
Goście zdobyli w doliczonym czasie gry gola autorstwa Vladislava Kulika, ale po końcowym gwizdku ze zwycięstwa i trzech punktów mogli się cieszyć gospodarze, dla których to drugie zwycięstwo w sezonie.
Znakomita forma kapitana przed zgrupowaniem! Kolejne gole Lewandowskiego [WIDEO]
Robert Lewandowski na dobre przełamał strzelecką niemoc w Chicago Fire. W nocy z sobotę na niedzielę, napastnik reprezentacji Polski zdobył bowiem dwie bramki.
Koszulki Lewandowskiego sprzedają się w jak świeże bułeczki. MLS opublikowała zestawienie
Robert Lewandowski wzbudza za oceanem olbrzymie zainteresowanie. Koszulki kapitana reprezentacji Polski są czwartymi najczęściej kupowanymi spośród wszystkich zawodników występujących w Major League Soccer.
Tragiczne informacje napłynęły z Hiszpanii. Jesús de Miguel, piłkarz CD Tenerife, zmarł we wtorek rano w wyniku poważnego wypadku, do którego doszło dzień wcześniej podczas meczu z FC Andorra. Miał 30 lat.
Zdrowie w dalszym ciągu nie oszczędza Jakuba Modera. Wydawało się, że na horyzoncie pojawiło się światełko w tunelu, gdy 36-krotny reprezentant Polski zaliczył ostatnio epizodyczny występ w potyczce z PSV Eindhoven. Niestety, znów doskwierają mu jednak pewne problemy.