Grzegorz Krychowiak nie zwalnia tempa. Reprezentant Polski, który od początku sezonu znajduje się w wyśmienitej formie, potwierdził wysoką dyspozycję podczas ligowego meczu z Krasnodarem (1:1).
Grzegorz Krychowiak z kolejnym gole w lidze rosyjskiej (fot. Reuters)
Pomocnik Lokomotiwu Moskwa od startu rozgrywek należy do grona niekwestionowanych liderów stołecznego zespołu. „Krycha” nie tylko jednak dominuje w środkowym sektorze boiska, ale również bardzo dobrze radzi sobie pod bramką rywali. Efekt? Przed starciem z Krasnodarem mógł się on pochwalić dwoma trafieniami i dwoma asystami. Jak się okazało, w sobotnie popołudnie Polak dorzucił na swoje konto jeszcze jednego gola.
28-latek wyszedł w podstawowym składzie Lokomotiwu i już po zaledwie pięciu minutach udało mu się otworzyć wynik. Po tym jak Krychowiak przejął piłkę na połowie rywala i przebiegł z nią kilkadziesiąt metrów, tuż przed polem karnym Polak zdecydował się na strzał. Uderzenie było raczej słabe, ale katastrofalny błąd popełnił bramkarza Krasnodaru, który zamiast złapać futbolówkę, przepuścił ją po dłoniach do siatki.
Gospodarze zdołali odpowiedzieć jeszcze przed przerwą, a konkretnie sztuki tej dokonał Magomed Suleymanow i cała zabawa rozpoczęła się od nowa.
W drugiej połowie wynik zmianie już nie uległ i mecz zakończył się podziałem punktów. Grzegorz Krychowiak przebywał na placu gry od początku do końca, natomiast wracający po kontuzji Maciej Rybus oglądał poczynania swoich kolegów z wysokości ławki rezerwowych.
Lokomotiw plasuje się aktualnie na drugiej pozycji w tabeli ligi rosyjskiej z dorobkiem. Stołeczna drużyna ma czternaście punktów, a więc tyle samo, ile liderujący Krasnodar.
Fenomenalny gol w Ligue 1! Jak on to zmieścił? [WIDEO]
Rennes przegrało 2:4 z Lyonem, ale to zawodnik pokonanej drużyny zdobył najładniejszego gola tego meczu. W 6. minucie Mousa Tamary popisał się kosmicznym uderzeniem z powietrza.
Były piłkarz Legii doceniony w Blackburn! Kibice wybrali go najlepszym graczem sezonu
Ryoya Morishita ewidentnie odnalazł swoje miejsce na ziemi. Po transferze do Anglii Japończyk spisywał się na tyle dobrze, że kibice Rovers wybrali go graczem sezonu.
Tytuł wraca do Porto! Polskie trio wygrało ligę portugalską
Dzięki wygranej 1:0 po bramce Jana Bednarka z 41. minuty, FC Porto oficjalnie zostało mistrzem Portugalii. Dla Smoków to powrót na tron po czterech latach.
Bednarek z golem dla Porto! Mistrzostwo coraz bliżej [WIDEO]
Reprezentant Polski zdobył bramkę w 40. minucie po asyście Gabriego Veigi. Po stałym fragmencie i bramce obrońcy Porto jest o krok od mistrzostwa Portugalii.