Gol, asysta i zmarnowany rzut karny Arkadiusza Milika
Ajax Amsterdam umocnił się na pozycji lidera holenderskiej Eredivisie. Drużyna ze stolicy rozgromiła w sobotni wieczór SC Heerenveen (5:2), a spory wkład w to zwycięstwo miał Arkadiusz Milik.
Arkadiusz Milik przypomniał o sobie na holenderskich boiskach
Podopieczni Franka de Boera byli murowanym faworytem do zwycięstwa i dlatego spotkanie na Arenie A było dość jednostronne. Wynik już w 12. minucie otworzył Viktor Fischer, a kiedy kilkanaście minut później na 2:0 podwyższył Arkadiusz Milik, było już jasne, że Ajaksowi nic złego w tym meczu stać się nie może.
Jeszcze przed przerwą kolejnego gola dla gospodarzy zdobył Amin Younes i w Amsterdamie zapachniało pogromem.
Po zmianie stron Heerenveen odpowiedziało trafieniem Mitchella te Vrede’a, jednak był to łabędzi śpiew gości, ponieważ kilkadziesiąt sekund później na 4:1 podwyższył Viktor Fischer. Warto dodać, że spory udział w tej akcji miał rozgrywający bardzo dobre zawody Milik.
Sobotni występ był dla reprezentanta Polski słodko-gorzki, ponieważ w 65. minucie zmarnował on rzut karny. Na całe szczęście, Milik zdołała się zrehabilitować i na nieco ponad kwadrans przed końcem meczu zanotował asystę przy trafieniu Davy’ego Klaassena.
Goście dołożyli jeszcze do swojego dorobku drugiego gola autorstwa te Vrede’a i wszystko zakończył się dość hokejowym rezultatem 5:2.
Arkadiusz Milik przebywał na boisku przez pełne 90 minut, kończąc zawody z dorobkiem gola i asysty, a także zmarnowanej „jedenastki”.
Polskie trio znów nie zawiodło! FC Porto rozbiło Benfikę w hicie
Polskie trio w FC Porto znów ma powody do zadowolenia. Smoki pokonały Benfikę 3:1 w hicie portugalskiej ligi i po siedmiu kolejkach nadal mają komplet punktów.
Lewandowski o sprzeczce z De Paulem. „Nie pozwolę na brak szacunku wobec swojej ojczyzny”
Podczas niedawnego spotkania pomiędzy Chicago Fire a Interem Miami Rodrigo de Paul wdał się w sprzeczkę z Robertem Lewandowskim, co uchwyciły kamery. W rozmowie z portalem "WP Sportowe Fakty" kapitan reprezentacji Polski zdradził kulisy tego zajścia.