Niedzielne popołudnie przy Reymonta było szczególne. Mecz z Zagłębiem Lubin był ostatnim w barwach Wisły Kraków dla czterech piłkarzy, w tym Kamila Kosowskiego. Swoimi wrażeniami z pożegnania wieloletniego kolegi podzielił się inny weteran Białej Gwiazdy, Arkadiusz Głowacki.
Obrońca Wisły przeciwko Zagłębiu miał nie zagrać, ale ze względu na wagę tego spotkania postanowił wybiec na murawę i ten ostatni raz wystąpić u boku Kosowskiego. – Ze strony sportowej niewiele jest o tym meczu do opowiedzenia. Jeśli chodzi zaś o część pozasportową, to z pewnością było to ważne spotkanie dla tych chłopaków, którzy odchodzą – powiedział.
– Dla nas też była to ważna sprawa, bo odchodziło czterech kolegów, w tym przede wszystkim Kamil, z którym grałem przez wiele lat. Może właśnie stąd moja trochę pochopna decyzja, żeby wystąpić w tym meczu – dodał.
Oprócz Kosowskiego z Wisłą Kraków w niedzielę pożegnali się także Daniel Sikorski, Ivica Iliev, Kew Jaliens i oczywiście trener Tomasz Kulawik.
Wisła podjęła decyzję odnośnie wyjazdu do Warszawy. Królewski stawia sprawę jasno
Prezes Wisły Kraków jasno postawił kwestię rozegrania niedzielnego meczu. Piłkarze pojadą do Warszawy i zagrają z Legią, mimo braku obecności fanów ,,Białej Gwiazdy''.
Frederiksen odpowiada Urbanowi. ,,Gurgul to zawodnik klasy międzynarodowej”
Niels Frederisken nie zgadza się z twierdzeniami Jana Urbana wobec Michała Gurgula. Zdaniem opiekuna Lecha obrońca to zawodnik klasy międzynarodowej. 20-latek nie raz pomógł swojemu zespołowi w ważnych meczach.
Adrian Siemieniec, z powodu kary nałożonej przez Komisję Ligi po aferze związanej z kontaktowaniem się z sędzią Arkadiuszem Kamilem Wójcikiem, nie poprowadzi Jagiellonii Białystok w sześciu najbliższych meczach. Wiadomo, kto najprawdopodobniej zastąpi go podczas jego nieobecności na ławce trenerskiej.
Jarosław Królewski opublikował w serwisie X prośbę do Policji. Prezes Wisły domaga się ujawnienia kopii opinii odnośnie braku kibiców gości na niedzielnym klasyku.