Reprezentacja Polski po raz ostatni spotkała się z mediami przed meczem z Albanią.
Kamil Glik poradził sobie z kontuzją i będzie gotowy na mecz z Albanią.
Na konferencji prasowej zjawili się selekcjoner Paulo Sousa oraz Kamil Glik.
– Wynik z Warszawy, pomimo nie najlepszej gry, chętnie bym powtórzył. Gdyby to się udało to moglibyśmy już praktycznie myśleć o barażach. Każdy mecz pisze jednak swoją historię, więc należy się spodziewać, że będą różne fragmenty – powiedział Glik.
Lider polskiej defensywy przyznał, że z powodu problemu z kolanem trenował z drużyną dopiero od czwartku. Dodał jednak, że został on rozwiązany i już jest gotowy do gry.
Glik odniósł się do oskarżeń Anglików o rasizm. – Dla mnie historia zakończyła się dzień czy dwa dni po meczu. Nie wykonałem żadnego gestu rasistowskiego ani w meczu z Anglią, ani nigdy w życiu. Nie ma jeszcze sygnału z FIFA, ale sprawa musi zostać umorzona, bo inaczej być nie może – stwierdził Glik.
– Gdy graliśmy pierwszy mecz z Albanią mówiłem, że to dobry zespół. Z doświadczenia wiem, że mecze przeciwko drużynom prowadzonym przez Edoardo Reję są trudne. Pierwszy mecz pomiędzy Polską a Albanią był intensywny. Różnicę zrobiła nasza efektywność – podsumował Paulo Sousa.
Mecz Albanii z Polską zostanie rozegrany 12 października o 20:45.
Oficjalnie: Są powołania do kadry U-20. Kogo wybrał trener Stępiński?
Selekcjoner Miłosz Stępiński ogłosił powołania na zbliżające się zgrupowanie reprezentacji U-20. Polacy zmierzą się z Niemcami i Rumunią w ramach Elite League.
Dlaczego Ellis Simms nie został powołany? Jan Urban wyjaśnił decyzję
Ellis Simms nie znalazł się na liście zawodników powołanych do reprezentacji Polski na listopadowe mecze Ligi Narodów. Napastnik Coventry City niedawno otrzymał polskie obywatelstwo i deklarował chęć gry w biało-czerwonych barwach. Jan Urban nie zdecydował się jednak dać mu szansy. Selekcjoner wyjaśnił powody swojej decyzji.