GKS Tychy poniósł wysoką porażkę w starciu ze Stalą Mielec. Nie potrafi się przełamać i przerwać fatalnej passy.
Tyszanie nie wygrali oficjalnego meczu od 21 sierpnia ubiegłego roku. Od 19 występów, które przyniosły trzy remisy i aż 16 porażek.
O 16. przyprawili ich Mielczanie. Oni akurat osiągnęli dobrą formę. Z minionych czterech potyczek dwie zwyciężyli, a jedną zremisowali. Po dzisiejszym triumfie opuścili strefę spadkową w tabeli Betclic 1. Ligi.
Trzy gole padły w pierwszej połowie rywalizacji, między 15. a 28. minutą. Do siatki trafili Paweł Kruszelnicki, Kamil Cybulski oraz Chema Nunez. Każdy z nich zanotował też asystę.
W drugiej połowie wynik na 4:0 ustalił Fryderyk Gerbowski.
GKS Tychy nie odpowiedział na zadane mu ciosy. Został znokautowany.
Zajmuje ostatnie miejsce w stawce. Do bezpiecznej strefy traci sześć punktów. (MS)
Wisła Kraków gotowa pozwać ligę i związek. Jarosław Królewski argumentuje
Jarosław Królewski, właściciel i prezes Wisły Kraków, zapowiedział, że ukaranie jego klubu walkowerem poskutkuje wystosowaniem pozwu pod adresem ligi i związku.
Będzie nowy termin meczu Śląska z Wisłą? Królewski gotowy pokryć koszty
Jarosław Królewski wydał oświadczenie w sprawie meczu Śląska Wrocław z Wisłą Kraków. Niewykluczone, że odbędzie się on w innym terminie niż pierwotnie zaplanowany.