Wszystko wskazuje na to, że to spotkanie między dwiema drużynami z Katalonii zostanie rozegrane w Stanach Zjednoczonych. Z odpowiednimi dokumentami do rodzimej federacji zgłosiły się Girona i Barcelona.
fot. Reuters
Aby mecz za oceanem doszedł do skutku, potrzebne są zgody od piłkarskich federacji Hiszpanii i Stanów Zjednoczonych, a także od władz UEFA i strefy CONCACAF. W grę wchodzi spotkanie 21 kolejki Primera Division, w którym rolę gospodarza miałaby pełnić Girona. Mecz miałby się odbyć 26 stycznia o 20:45 na Hard Rock Stadium w Miami.
Władze klubów pomyślały o wielu aspektach. Girona ma np. plan, jak zrekompensować taki ruch kibicom, którzy zakupili karnety na ten sezon.
Mecz w Stanach Zjednoczonych ma oczywistą intencję. Działacze z Hiszpanii chcą zdobywać nowy rynek i wypatrzyli sobie Stany Zjednoczone. Fakt, że znalazły się kluby, które same zgłosiły się z dokumentami, należy uznać za sukces, bo początkowo pomysł nie został przyjęty optymistycznie.
Media: Vinicius opuści El Clasico? Brazylijczyka czeka dłuższe zawieszenie
Wszystko wskazuje na to, że Vinicius Jr nie zagra w zbliżającym się wielkimi krokami klasyku. Z uwagi na czerwoną kartkę w meczu z Villarrealem, Brazylijczyk może pauzować aż trzy mecze.