Istnieją bardzo małe szanse, aby kadra Girony w stanie nienaruszonym przeszła letnie okno transferowe. Kluczowi zawodnicy najpewniej zostaną rozkupieni, ale Katalończyków aż tak mocno to nie martwi, ponieważ będą mieli szanse na solidny zarobek. Jednym z kandydatów do odejścia jest lider ofensywy – Artem Dovbyk.
{zajwaka}
Girona to prawdziwe objawienie tego sezonu w hiszpańskiej piłce. Katalończycy niemal do ostatnich kolejek są w walce o tytuł wicemistrza Hiszpanii, a co najważniejsze, mają już zapewniony awans do rozgrywek Ligi Mistrzów. Drużyna Michela jest fenomenem na skalę europejską i wiele klubów obserwuje obecnych piłkarzy Girony. Niemal pewne jest, że latem drużyna zostanie mocno rozkupiona.
Klub z Katalonii jest już pogodzony z tym faktem. Hiszpańskie media podają też, że władze klubu wyceniają już poszczególnych zawodników, którzy budzą największe zainteresowanie.
Wśród nich jest rzecz jasna Artem Dovbyk. Ukraiński napastnik prawdopodobnie zostanie królem strzelców La Liga. Jego bramkostrzelność oraz warunki fizyczne sprawiają, że stał się obiektem pożądań wielu klubów, szczególnie z Włoch. Jak podaje Relevo – Girona żąda za niego około 40 milionów euro.
Wpływy do kasy klubowej Girony będą dla niej rekordowe, dzięki czemu zespół nie będzie miał problemu z załataniem dziur po zawodnikach. Mając tak pokaźny dopływ za sprzedaż Dovbyka, Katalończycy będą mogli solidnie wzmocnić linię ataku.
Saudyjczycy znaleźli następcę Kante? Pomocnik Realu na radarze
Al-Ittihad po utracie N'Golo Kante pilnie poszukują nowego defensywnego pomocnika. Zdaniem hiszpańskich mediów w orbicie zainteresowań znalazł się Eduardo Camavinga z Realu Madryt.
Wielka kontrowersja w meczu Barcelona – Atletico! Czy to powinna być czerwona kartka? [WIDEO]
Atletico Madryt rozbiło Barcelonę aż 4:0 w półfinale Pucharu Króla, ale po meczu dużo mówiło się też o kilku decyzjach sędziowskich. Jedna z nich dotyczyła faulu Giuliano Simeone, który skończył się żółtą kartką dla Argentyńczyka.