Gikiewicz nie przebiera w słowach. – To nie powinno się zdarzać!
Zorganizowana grupa kibiców Widzewa Łódź nie została wpuszczona na sektor gości na stadionie Legii Warszawa. Do sprawy po meczu odniósł się Rafał Gikiewicz.
Golkiper Widzewa skrytykował decyzję o niewpuszczeniu kibiców łódzkiej drużyny.
– Szkoda, że nasi kibice nie weszli. Kibice z obu stron powinni takie spotkania oglądać. To wpuszczanie ich, niewpuszczanie, bo ktoś ma jakiś bęben, a ktoś nie ma bębna, jest dla mnie trochę śmieszne – mówił Giki na antenie Canal+ Sport.
Kibice Widzewa nie zostali wpuszczeni, ponieważ nie pozwolono im wnieść oprawy na sektor gości.
– To powinno być uregulowane przez przepisy. Nie po to ludzie jeżdżą za nami, tracą pieniądze, zarywają dni, opuszczają żony i dzieci, a potem stoją pod stadionem i nie mogą obejrzeć spotkania. Uważam, że to jest słabe. Nie powinno to się zdarzać ani u nas na stadionie, ani przy Łazienkowskiej – podsumował golkiper łodzian. (sul)
4 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Będzin
4 listopada, 2024 09:36
Panie Gikiewicz, a zna pan takie powiedzenie: ” Jak Kuba Bogu- tak Bóg Kubie ” ?
Jeśli nie, to niech pan o to samo zapyta włodarzy swojego klubu, którzy w przedostatniej kolejce nie wpuścili kibiców Górnika Zabrze- dokładnie z takich smych powodów.
” Nie po to ludzie jeżdżą za nami, tracą pieniądze, zarywają dni, opuszczają żony i dzieci, a potem stoją pod stadionem i nie mogą obejrzeć spotkania. Uważam, że to jest słabe”……
Kryzys Wisły Płock trwa. Nafciarze przegrali czwarty mecz z rzędu, a ponadto w żadnym z nich nie potrafili strzelić gola. Górnik wywiózł z Łukasiewicza komplet „oczek” i w ostatniej kolejce powalczy o wicemistrzostwo Polski.
Motor Lublin w samej końcówce potyczki z Cracovią odrobił dwubramkową stratę, wyrównał stan rywalizacji i zapewnił sobie utrzymanie w Ekstraklasie. Obejrzyj gole oraz najciekawsze akcje sobotniego meczu.
Co za comeback Motoru! W samej końcówce wyszarpał punkt w starciu z Cracovią [WIDEO]
Gdy w 82. minucie Gabriel Charpentier zdobył bramkę na 3:1 dla Cracovii, nic nie wskazywało na to, że Motor Lublin będzie w stanie wrócić jeszcze w sobotę do gry. Podopieczni Mateusza Stolarskiego wykazali się jednak nieprawdopodobną wolą walki, zdołali wyrównać stan rywalizacji i zapewnili sobie tym samym utrzymanie w Ekstraklasie.
Panie Gikiewicz, a zna pan takie powiedzenie: ” Jak Kuba Bogu- tak Bóg Kubie ” ?
Jeśli nie, to niech pan o to samo zapyta włodarzy swojego klubu, którzy w przedostatniej kolejce nie wpuścili kibiców Górnika Zabrze- dokładnie z takich smych powodów.
” Nie po to ludzie jeżdżą za nami, tracą pieniądze, zarywają dni, opuszczają żony i dzieci, a potem stoją pod stadionem i nie mogą obejrzeć spotkania. Uważam, że to jest słabe”……
No właśnie ,panie mądralo, o tym Glikiewicz mówi zęby z tym skończyć. Dlatego ze kiedyś było źle to musi być tak dalej. Mściwość to paskudna cecha.
Czytaj aby zrozumieć bo z myśleniem to u ciebie ciężko
Pajacu czytaj , ze zrozumieniem całość, ani u nas ani na Łazienkowskiej nie powinno się coś takiego zdarzyć