Steven Gerrard po sezonie opuści Anfield i pożegna się ze swoim ukochanym Liverpoolem. To jednak wcale nie oznacza, ze doświadczony Anglik już nigdy więcej nie pojawi się na boisku w czerwonym trykocie The Reds.
Kapitan Liverpoolu przed kilkoma tygodniami ogłosił, że nie przedłuży swojego kontraktu z klubem i będzie kontynuował karierę w drużynie Los Angeles Galaxy. Na Anfield zapowiadają jednak, że będą się starali wypożyczyć Gerrarda w przerwie rozgrywek Major League Soccer.
– To nie jest żadna nowość. Działo się tak w przypadku wielu klubów i myślę, że to bardzo dobry pomysł. Steven ma w swoim DNA wpisaną miłość do Liverpoolu i to oczywiste, że będzie chciał do niego wrócić – powiedział Ian Ayre, dyrektor wykonawczy The Reds.
Przypomnijmy, że na przestrzeni ostatnich lat, na krótkie wypożyczenia z MLS do Premier League decydowali się m.in. Landon Donovan, Thierry Henry czy Robbie Keane.