Tomasz Frankowski mimo 37 lat na karku nie zamierza zwalniać tempa. Napastnik Jagiellonii Białystok strzela gola za golem i wspina się coraz wyżej w hierarchii najskuteczniejszych snajperów w historii ligi. Jego wielkim kibicem jest legendarny piłkarz Ruchu Chorzów, Gerard Cieślik.
Były napastnik „Niebieskich” we wspomnianej klasyfikacji strzelców zajmuje trzecie miejsce z dorobkiem 167 goli. Czwarty Frankowski ma ich na swoim koncie 155 i najprawdopodobniej jeszcze w obecnym sezonie będzie starał się dogonić Cieślika. Ten nie ukrywa, że będzie mu kibicował i liczy na to, że jego rekord zostanie pobity.
– A niech mnie przegoni z tymi bramkami! To będzie tylko dobre dla piłki – wyznał Cieślik. – Ja się tylko cieszę, że mu tak dobrze idzie. To fajny synek i wzór piłkarza – dodał.
Cudowne trafienie! Tak Janża zapewnił Górnikowi zwycięstwo nad Wieczystą [WIDEO]
Wicemistrz Polski w samej końcówce zapewnił sobie pełną pulę w rywalizacji z beniaminkiem z Krakowa. Fantastycznym strzałem z rzutu wolnego popisał się Erik Janża.