– Dla mnie nie ma znaczenia, czy zespół zdobywa gole w pierwszej, czy w ostatniej minucie i kto pakuje futbolówkę do siatki rywala. Mecz trwa 90 minut i wygrywa ten, kto po ostatnim gwizdku ma na swoim koncie więcej bramek. Wywalczyliśmy ważne trzy punkty i jest to pierwszy krok w przód – powiedział Genkow.
Bułgarski snajper z dużym szacunkiem wypowiadał się na temat bełchatowskiego rywala. – GKS jest dobrym zespołem, który postawił nam wysoko poprzeczkę, podobnie jak w ubiegłej rundzie. Zawsze podkreślam, że w ekstraklasie nie ma słabych zespołów, są tylko takie, które mają więcej, bądź mniej szczęścia – zakończył Genkow.
Kiepskie zakończenie soboty! Nigdy więcej takich meczy
Motor Lublin bezbramkowo zremisował z Górnikiem Zabrze. Spotkanie nie porywało, a oba zespoły nie potrafiły znaleźć drogi do siatki. Dla Motoru punkt z liderem jest sukcesem, a Górnik przerwę na kadrę spędzi na pierwszym miejscu w tabeli.
„Brakuje nam elementów, które pozwolą grać na wysokim poziomie przez 90 minut”. Trener Rakowa po kolejnej porażce
Raków Częstochowa zaliczył kolejną porażkę w tym sezonie PKO BP Ekstraklasy. Trener Medalików na pomeczowej konferencji zaznaczył swoją świadomość odnośnie problemów zespołu.