Jedynym znakiem zapytania dla Wisły Kraków przed sobotnim meczem z Górnikiem Zabrze jest obsadzenie pozycji napastnika. Cwetan Genkow doznał kontuzji i miał kilkudniową przerwę w treningach.
Powrót Bułgara na boisko odbywał się małymi krokami, początkowo zawodnik tylko truchtał i ćwiczył z fizjoterapeutami, w kolejnych dniach trenował więcej, ale wciąż indywidualnie. Także jeszcze wczoraj nie ćwiczył z całym zespołem i wydawało się, że nie ma szans by w sobotę wybiegł na boisko. Dzisiaj szkoleniowiec dał do zrozumienia, że jest iskierka nadziei na występ Genkowa już przeciw Górnikowi. – Cwetan dzisiaj będzie trenował normalnie. Będziemy go obserwowali i jutro podejmiemy decyzję. Jego występ jest uzależniony od wyniku badań – zakomunikował Robert Maaskant.
Trener nie obawia się o ewentualne braki wydolnościowe napastnika, który trenował indywidualnie. – Nie obawiam się o jego wytrzymałość, chociaż pracował mniej niż reszta zespołu. Jeśli okaże się, że od strony medycznej wszystko gra, nie będzie problemu z wystawieniem Cwetana. Jeśli będą jakieś przeciwwskazania, nie wyjdzie w podstawowym składzie, bo nie ma sensu ryzykować jego zdrowia przed ostatnimi sześcioma meczami. Najprawdopodobniejszy jest więc wariant, że Bułgar rozpocznie mecz na ławce rezerwowych, a jego ewentualne wejście na plac gry będzie uzależnione od rozwoju boiskowej sytuacji.
Najważniejszym dla Wisły będzie wystrzeganie się błędów, które popełniła w meczu ze Śląskiem, a także zeszłorocznym spotkaniu w Zabrzu. – Jesienią przeciwko Górnikowi zagraliśmy najgorszy mecz w sezonie – ocenia Robert Maaskant. – Pamiętam, że przez pierwsze 20 minut nie dało się grać, było bardzo wiele fauli. Od tamtego czasu w Wiśle wiele się zmieniło, wiemy jak grać przeciwko takim zespołom.
– Gramy przed naszymi kibicami i chcemy pokazać im, że Wisła wciąż jest w dobrej formie. Będziemy atakować, jak zawsze. To nasz styl, dzięki któremu jesteśmy na pierwszym miejscu w tabeli – zapowiada Holender.
Górak o odejściu Szwargi z GKS-u Katowice. „Był tylko częścią klubu”
Dawid Szwarga został nowym trenerem Rakowa Częstochowa, z którym podpisał kontrakt obowiązujący do końca sezonu 2027/28, z opcją przedłużenia. Do jego odejścia z GKS-u Katowice, w programie Canal+ Sport, odniósł się Rafał Górak.
Papszun uderzył w Lecha Poznań. „W decydujących spotkaniach często zawodzi”
Marek Papszun, trener Legii Warszawa, przed spotkaniem z Lechem Poznań zwrócił uwagę na problemy rywali w najważniejszych meczach. Szkoleniowiec przypomniał m.in. porażkę Kolejorza w eliminacjach Ligi Mistrzów i przeciwko liderowi Ekstraklasy.