Szwajcar walczy o dobry PR w Europie i Ameryce Północnej, gdzie w ostatnich miesiącach wytoczono przeciwko niemu załadowane działa. Sternika światowego futbolu na tapetę wziął nawet zazwyczaj wyważony w ocenach magazyn „The Economist”, nazywając działacza dinozaurem, który zarządza w stylu korporacji z lat 70. ubiegłego wieku.
W trwającej od 1998 roku kadencji, poprzedzonej zasiadaniem na stanowisku sekretarza generalnego FIFA przez 17 lat, Blatter wprowadził organizację na wyższą finansową orbitę z rezerwami finansowymi szacowanymi na około 1,5 miliarda dolarów amerykańskich i 209 członkami. Przy hojnych dotacjach, w najbliższej transzy liczonych na blisko pół miliona funtów szterlingów dla każdej federacji, oraz zapowiedzianym rozszerzeniu grona elektorów z 25-osobowego na wszystkie związki, wcale nie musi oglądać się na Europę i układać z szefem UEFA Michelem Platinim. Blatter = FIFA?
– Moja misja nie została jeszcze zakończona. W czasie kongresu FIFA w Sao Paulo otrzymałem ogromne poparcie większości krajów. Słyszałem: proszę zostać prezydentem jeszcze przez następną kadencję – mówił Blatter na początku września, gdy wycofał się z wcześniejszych zapowiedzi, że nie wystartuje w wyborach planowanych na maj przyszłego roku.
(…)
Mundial za frytki
Dwa ostatnie nazwiska pojawiają się także przy sprawie przyznania organizacji mistrzostw Rosji i Katarowi. Były szef kandydatury Anglii na gospodarza turnieju w 2018 roku mówił o propozycjach wsparcia ze strony członków Komitetu Wykonawczego, w tym Teixeiry i Leoza, w zamian za łapówkę. Sprawa zataczała coraz szersze kręgi i doprowadziła do wskazania pierwszych winnych, uderzając bezpośrednio w figury w najwyższych władzach światowej federacji. Mohammed bin Hammam, były członek komitetu, dostał dożywotni zakaz działalności w strukturach sportowych po udowodnieniu wręczania korzyści majątkowych związanych z ostatnimi wyborami prezydenta FIFA oraz gospodarzy mundialu.
Cały artykuł można znaleźć w najnowszym Tygodniu Piłka Nożna
Coraz bliżej tysiąca! Cristiano Ronaldo z kolejnym golem [WIDEO]
Al-Nassr wygrało 4:2 z Al-Szabab. Hat-trickiem popisał się Joao Felix, a jedną z bramek zdobył Cristiano Ronaldo. To 971. bramka Portugalczyka w karierze.