– Już w drugiej minucie popełniliśmy błąd, który klasowej drużynie nie powinien się zdarzyć. Nie możemy zostawiać wolnego zawodnika w takim momencie. Szczególnie, że trener uczulał nas, by w polu karnym kryć krótko i poruszać się blisko swojego rywala – narzekał po porażce ze Śląskiem pomocnik Wisły, Łukasz Garguła.
Tak wcześnie stracona bramka podcięła wiślakom skrzydła, a gospodarzom pozwoliła skupić się na skutecznej grze w obronie. – Mieliśmy od początku przejąć inicjatywę, ale plan szybko zawiódł. Później Śląsk konsekwentnie wybijał piłki i nie pozwalał nam stworzyć klarownej, stuprocentowej sytuacji – mówił „Guła”. – Dużą robotę w środku pola wykonał Kaźmierczak. Wygrywał główki i zbierał długie piłki, a Mila potrafił je odpowiednio rozprowadzić.
Zespół Śląska należy po tym meczu pochwalić nie tylko za doskonałą realizację założeń taktycznych, ale i świetne przygotowanie motoryczne. – Tym charakteryzuje się trener Lenczyk, z którym miałem przyjemność współpracować w Bełchatowie. Śląsk wygląda fizycznie bardzo dobrze i wówczas było tak samo – zapewnia Łukasz. – Oczywiście, trzeba wziąć pod uwagę, że dużo łatwiej gra się drużynie, która się broni i jedynie kontratakuje.
Czy goście oddalą się od strefy spadkowej? Termalica – Piast [LIVE]
Termalica Bruk-Bet Nieciecza podejmuje Piasta Gliwice w meczu 27. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Goście mogą zwiększyć swoją przewagę nad strefą spadkową do 8 punktów.