W czwartek Wisła Kraków zmierzy się z belgijskim Standardem Liege. Przed wiślakami trudne spotkanie, które rozpocznie rywalizację o 1/8 finału Ligi Europejskiej.
– Nie można powiedzieć, że Standard jest drużyną zdecydowanie lepszą od Wisły Kraków, ale myślę, że będzie to trudne spotkanie. Oczywiście każdy zespół popełnia błędy, tak jest też pewnie w przypadku Belgów. Trzeba będzie je wykorzystać. Będziemy starali się jak najlepiej zagrać u siebie. Mam nadzieję, że przyjdzie sporo kibiców, którzy będą nieść nas dopingiem – przyznał zawodnik Wisły, Łukasz Garguła.
– Uważam, że Belgowie prezentują agresywny styl gry. Wiedzą, że mają drugi mecz u siebie, co będą chcieli wykorzystać, aby nie stracić u nas bramki. Jest to drużyna mocna, grająca szczególnie bardzo dobrze na własnym terenie, ofensywna. Posiada dobrze wyszkolonych zawodników – ocenił pomocnik Mistrza Polski.
Liga Europy nie dla Polaka. FC Porto podjęło decyzję
Oskar Pietuszewski zaliczył znakomite wejście do FC Porto. Nie wystarczyło to jednak, aby 17-letni skrzydłowy został zgłoszony do wiosennej części rywalizacji w Lidze Europy.