Postawa w reprezentacji musi stanowić wyznacznik nominacji w kategorii Odkrycie Roku. Dwóch z nominowanych w ciągu minionych dwunastu miesięcy wyrobiło sobie licencję kadrowicza, zaś trzeci, jest tego blisko.
JAKUB KIWIOR
(SPEZIA CALCIO)
To nie jest przykład zwykłej kariery polskiego piłkarza i nie jest też tak, że poznaliśmy go dopiero w ubiegłym roku. W Polsce grał tylko w wieku juniorskim, bo jeszcze jako nastolatek przeniósł się do Belgii. Oferta z Anderlechtu była z gatunku tych nie do odrzucenia. W 2019 roku podjął decyzję o kolejnym odważnym ruchu, przeprowadzce na Słowację. Tam po zaledwie kilkunastu meczach w zespole FK Zeleziarne Podbrezova trafił do MSK Żylina. W tym klubie zapracował na uznanie i transfer do Serie A. Dopiero jednak rok 2022 okazał się przełomowy w karierze wychowanka Chrzciciela Tychy. Z miesiąca na miesiąc prezentował się lepiej w barwach Spezii. Ustabilizowanie formy i możliwość rywalizacji z czołowymi napastnikami ligi włoskiej musiały przełożyć się na szansę gry w reprezentacji Polski. Debiutował w czerwcu w zremisowanym meczu z Holandią. Zebrał dobre noty i słusznie uznano go wygranym przedwakacyjnego zgrupowania kadry narodowej. Wygrał rywalizację z Janem Bednarkiem i na dobre wskoczył do pierwszej jedenastki. Dziewięć kolejnych spotkań grał niemal od deski do deski. Dopiero w ostatnim z nich, gdy było już po balu, na ostatnie kilka minut ustąpił miejsca bardziej doświadczonemu defensorowi Aston Villi. Środkowy obrońca udowodnił w 2022 roku, że może być ważnym punktem reprezentacji na lata, a powinien pomóc w tym transfer do lepszego klubu niż Spezia, co wydaje się być tylko kwestią czasu. Nawet jeśli nie jest to klasyczne odkrycie, to na miarę potrzeb drużyny narodowej – jak najbardziej.
KACPER TOBIASZ
(LEGIA WARSZAWA)
Legia utalentowanymi bramkarzami stoi. Kolejny z papierami na dużą karierę urodził się w 2002 roku w Płocku. Poza półrocznym wypożyczeniem do I-ligowego Stomilu Olsztyn piłkarskie życie spędził w stolicy – dzieląc czas między SEMP Ursynów i Legię. Przed sezonem 2020-21 został włączony do kadry pierwszej drużyny Legii. Nadspodziewanie szybko, bo w inauguracyjnej kolejce następnych rozgrywek, doczekał się debiutu. Z trzeciego bramkarza stał się pierwszym i nie zawiódł.
Od początku przygody z Legią cieszył się wsparciem ze strony trybun, ponieważ chwilę wcześniej sam był ich częścią. Jesień skończył z czterema występami i jednym czystym kontem. To nie był dobry czas dla ówczesnych mistrzów Polski, ale winy Tobiasza w kryzysie drużyny nie było. Wiosną grał regularnie, ale w I lidze. Wypożyczenie do Stomilu okazało się strzałem w dziesiątkę. Nie zdołał co prawda uchronić zespołu przez degradacją, ale robił co mógł. Na finiszu sezonu zamknął bramkę Stomilu na cztery spusty. Młody golkiper udowodnił w Olsztynie swoją wartość, więc latem ustawiła się po niego kolejka chętnych. Legia jednak nie miała zamiaru ponownie go wypożyczać. 20-latek wygrał rywalizację o miejsce w bramce legionistów i nie zawiódł pokładanych nadziei. W siedmiu z 17 jesiennych spotkań zachował czyste konto. Zwieńczeniem najlepszego roku w karierze było nieoficjalne powołanie do reprezentacji Polski na mistrzostwa świata w Katarze. Co prawda pojechał tam w roli czwartego bramkarza, wyłącznie jako pomoc w treningach, ale co podpatrzył i czego się nauczył, to jego.
NICOLA ZALEWSKI
(AS ROMA)
Może pochwalić się dziewięcioma występami w reprezentacji Polski. Debiutował w 2021 roku, ale na szerokie, biało-czerwone wody wypłynął dopiero w ubiegłych dwunastu miesiącach. Na pewno może czuć niedosyt po mundialu, który zaczął co prawda w wyjściowym składzie, ale skończył na łącznie nieco ponad godzinie gry. Występy w kadrze narodowej i na mistrzostwach świata nie są jedynymi sukcesami Polaka urodzonego we włoskim Tivoli. W listopadzie odebrał nagrodę Golden Boy Web przyznawaną przez „Tuttosport” dla najlpeszego zawodnika w Europie do 21. roku życia. Pod koniec maja wraz z AS Roma świętował wygranie Ligi Konferencji Europy. W finale rozegrał 66 minut i zebrał pochlebne recenzje, szczególnie za rozważną postawę w tyłach. W Serie A regularnie otrzymuje szanse od Jose Mourinho. Nabija licznik zarówno w lidze, jak i europejskich pucharach. Cieszy się uznaniem nie tylko portugalskiego szkoleniowca, ale i kibiców giallorossich. Pierwsze kroki stawiał w mniejszych klubach, jednak szybko został przechwycony przez Romę. Kibice tego klubu traktują go jak wychowanka. Nie może być inaczej skoro pół życia spędził w koszulce koloru bordo.
23 stycznia lewy pomocnik będzie obchodził 21. urodziny. Jak widać już sporo osiągnął, ale najlepsze wciąż przed nim. Jednym z pytań odnośnie jego przyszłości jest docelowa pozycja: wahadłowy czy skrzydłowy? Piłkarz o skali talentu Zalewskiego powinien jednak poradzić sobie wszędzie.
Kolejny debiutant zjawi się na zgrupowaniu reprezentacji Polski! 18-latek dostanie powołanie
W zbliżających się towarzyskich spotkaniach z Nigerią oraz Ukrainą szansę debiutu może otrzymać nie tylko Mateusz Żukowski. Powołania na zgrupowanie reprezentacji Polski ma dostać Kacper Potulski.
Chwile grozy Jana Bednarka. Obrońcę Porto okradziono i grożono mu nożem
Portugalskie media donoszą, że w piątkowy wieczór Jan Bednarek został okradziony. Reprezentantowi Polski i jego rodzinie grożono nożem, gdy ci zastali go w swoim domu.