Dominik Furman przeszedł dokładne testy medyczne w Tuluzie i podpisał 4,5-letni kontrakt z francuskim klubem. Legia zarobiła na transferze 22-letniego pomocnika 2,7 miliona euro.
Furman do Akademii Legii trafił w 2006 roku z Szydłowianki Szydłowiec, która dostanie 5 procent kwoty transferu (135 tys. euro). W pierwszej drużynie Wojskowych defensywny pomocnik zadebiutował w 2012 roku. W sumie rozegrał 70 meczów z „elką” na piersi, w których zdobył trzy bramki.
FC Toulouse po 20 kolejkach zajmuje 10. miejsce w tabeli Ligue 1. Furman nie ukrywa, że z miejsca chciałby być podstawowym zawodnikiem zespołu. – Moim celem jest pierwsza jedenastka. Chcę podjąć to wyzwanie. Uważam, że to dobry kierunek. W Tuluzie nie ma ani presji przed spadkiem, ani presji mistrzostwa. Wiem, że Tuluza gra nieco innym ustawieniem niż Legia. To nawet lepiej, bo będę miał okazję nauczyć się czegoś nowego – powiedział Polak.
Jak widać na zdjęciu, Furman w Tuluzie będzie grał z numerem „13”.
Kolejny Polak dołączy do Dynama Kijów. Kędziorek kompletuje sztab
Maciej Kędziorek tymczasowo został pierwszym trenerem ukraińskiego hegemona, ale niewykluczone, że pozostanie na tym stanowisku na dłużej. 46-latek kompletuje swój sztab, w którym ma znaleźć się miejsce dla innego trenera z Polski.