Włodarze Arki Gdynia uzgodnili w środę warunki kontraktu z nowym trenerem pierwszej drużyny – Frantiskiem Straką – poinformował oficjalny serwis gdyńskiego klubu. Jego asystentem będzie Roman Berta.
Frantisek Straka urodził się 21 maja 1958 w Ceskich Budejovicach. Jako piłkarz był reprezentantem Czechosłowacji, a w 2009 roku prowadził kadrę jako selekcjoner.
W 1990 roku Straka uczestniczył w mistrzostwach świata. Po zakończeniu kariery piłkarskiej został trenerem. Prowadził takie kluby, jak: Wuppertaler SV (2000-2002), FK Teplice (2002-2004), Sparta Praga (2004), LR Ahlen (2005), Viktoria Pilzno (2006), FC Wacker Tirol (2006), Dynamo Ceske Budejovice (2007-2008).
Od 12 maja do 30 czerwca 2009 roku pełnłi funkcję selekcjonera reprezentacji Czech. Posiada również niemieckie obywatelstwo i jest w Niemczech szerzej znany jako Franz Straka.
Do czasu przyjazdu trenera Straki do Gdyni, zajęcia z zespołem prowadzić będą dotychczasowi asystenci trenera Dariusza Pasieki.
Łabojko: Chciałbym pojechać na Narodowy i sięgnąć po pierwsze trofeum
Piast Gliwice pozytywnie zaskakuje w tym sezonie, a Jakub Łabojko nie ukrywa, że chciałby zakończyć rozgrywki z trofeum. Pomocnik mówił serwisowi StolicaSportu.pl, że marzy o triumfie w Pucharze Polski.
Co z Selahim i Vermesanem? Trener Widzewa zabrał głos
Lindon Selahi nie otrzymuje ostatnio wielu szans na grę w Widzewie Łódź, a Ioan Wermesan czeka na możliwość zaprezentowania się na boisku. Mateusz Stolarski odniósł się do sytuacji obu zawodników.
Transferowym hitem lata było pozyskanie przez Koronę Kielce Ondreja Lingra. Uczestnik Euro 2024 został sprowadzony z Houston Dynamo FC, a po kilku występach w Koronie powrócił do reprezentacji Czech i zagrał przeciwko Hiszpanii i Anglii w Lidze Narodów.
Trener Widzewa nie owija w bawełnę. „To nie jest technologia NASA”
Widzew Łódź wciąż ma problemy z grą w defensywie. Mateusz Stolarski przyznał, że zespół pracował nad poprawą tego elementu, ale podkreślił, że teraz najważniejsze będzie przełożenie treningów na boisko. Szkoleniowiec ocenił również ofensywę Wisły Kraków, z którą jego drużyna będzie musiała sobie poradzić.
Mariusz Jop nie gryzł się w język. „To nie jest właściwy kierunek”
Mariusz Jop wrócił do kontrowersji sędziowskich po niedzielnym spotkaniu Wisły z Legią Warszawa. Trener nie zgodził się z tłumaczeniem, że za nieprawidłowo wykonany aut przez gospodarzy odpowiadał przede wszystkim zespół z Krakowa. Odniósł się również do nadchodzącego meczu z Widzewem Łódź.