– Chcieliśmy zagrać spokojnie, ustawić grę pod siebie, niestety Lechia jest solidną drużyną grającą ofensywnie i zdołała – dosyć szczęśliwie – wykorzystać naszą niefrasobliwość – powiedział po porażce 1:2 z Lechią GdańskTomasz Frankowski.
– Mieliśmy szczęście, że udało nam się zremisować ze Śląskiem. Niestety dziś przyszedł mecz, w którym nie musieliśmy przegrać, a jednak doznaliśmy pierwszej porażki. Szkoda, że akurat z Lechią Gdańsk, która jest za nami w tabeli, bo zamiast im uciec, to oni przybliżyli się do nas. Dlaczego nie możemy wygrać w Białymstoku? Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie. Myślę, że najlepiej porozmawiać o tym z trenerem, bo to on jest najbardziej kompetentną tutaj osobą – stwierdził popularny „Franek”.
OFICJALNIE: Michał Żewłakow nie jest już dyrektorem sportowym Legii Warszawa
Legia Warszawa wydała komunikat, za pośrednictwem którego poinformowała, że Michał Żewłakow nie będzie dłużej pełnił funkcji dyrektora sportowego klubu.
Media: Wiadomo, kto poprowadzi Widzew w przyszłym sezonie! Ważne informacje z Łodzi
Według doniesień medialnych Widzew Łódź stawia na stabilizację na stanowisku trenera. Aleksandar Vuković będzie przygotowywać Widzew do następnego sezonu.