Choć dziś PSG tylko zremisowało z Amiens, cała reszta stawki wciąż znajduje się w jego cieniu. Ten ma długość od trzynastu punktów przewagi nad Marsylią do czterdziestu dziewięciu nad Tuluzą. Nic dziwnego, że wszystko, co dzieje się bez udziału Paryżan, nie przyprawia reszty świata o wypieki.
No bo cóż z tego, że Nicea pokonała Tuluzę, skoro jedynym, o co może realnie walczyć, pozostaje prawo do gry w eliminacjach Ligi Mistrzów? I to nie w maju, nie w kwietniu, a w lutym. Tyle warte było dzisiejsze trafienia Pierre’a Leesa Melou i Christophe Herelle, na które rywal nie odpowiedział w dużej mierze przez to, że od 77 minuty grał w dziewiątkę.
Cóż z tego, że Nantes zremisowało z Metz, jeśli z bilansem zera zwycięstw na przestrzeni minionych pięciu kolejek jest daleko od strefy europejskich pucharów, a w osiągnięciu zwycięstwa nie pomogła mu nawet czerwona kartka dla Farida Boulaya?
Cóż Bordeaux po uzyskaniu jednego punktu ze spotkania z Dijon, skoro do miejsca gwarantującego udział w Lidze Mistrzów traci tyle samo oczek, co ma przewagi nad strefą spadkową?
Tę właśnie opuściło Nimes, które wygrało z grającym w dziesiątkę Angers. Bramkę na wagę trzech punktów i oddalenia się od zagrożenia relegacji zdobył Moussa Kone.
Mazurek z wyróżnieniem w Austrii. Tak wspomina swoje początki
Bartosz Mazurek został wybrany piłkarzem września w Red Bull Salzburg. — Jak pojechałem, to z pierwszych treningów schodziliśmy na kolanach — wspominał 19-latek w rozmowie z rmf24.pl.
Co za kwota! Pietuszewski na czele rankingu najdroższych nastolatków
Szwajcarskie obserwatorium piłkarskie (CIES Football Observatory) opublikowało ranking najdrożej wycenianych nastolatków, którzy występują poza pięcioma najmocniejszymi ligami świata. Na fotelu lidera tej klasyfikacji uplasował się Oskar Pietuszewski.