Z powodu sobotniego finału Pucharu Ligi, 32. kolejka francuskiej ekstraklasy została rozłożona na kilka nadchodzących dni. Ciekawie zapowiadają się pojedynki w Lorient i Auxerre, gdzie drużyny z czołówki zagrają z zespołami walczącymi o utrzymanie.
Po efektownym zwycięstwie nad Marsylią (3-1) na Stade Velodrome, piłkarzy Montpellier czeka starcie z teoretycznie słabszym rywalem. W niedzielę, aktualny lider francuskiej ekstraklasy zagra na wyjeździe z osiemnastym w tabeli Lorient. Po dość udanym początku sezonu, gospodarze znacznie obniżyli loty w drugiej części rozgrywek. W tym roku, podopieczni trenera Christiana Gourcuffa wygrali tylko jedno ligowe spotkanie, co bezpośrednio przekłada się na ich sytuację w tabeli. Na siedem kolejek przed końcem sezonu, drużyna z Bretanii znajduje się obecnie w strefie spadkowej. Dla faworyzowanych gości, Lorient nie powinno zatem stwarzać większych kłopotów na drodze po komplet punktów. W przeciwieństwie do gospodarzy, zespół trenera Girarda jest ostatnio w dobrej dyspozycji. W tym roku przegrali oni tylko jedno spotkanie i samodzielnie prowadzą w tabeli. Co więcej, ostatnie trzy zwycięstwa z rzędu pozwoliły piłkarzom z Montpellier utrzymać trzypunktową przewagę nad Paris Saint-Germain. O ile trener Girard dysponuje optymalną kadrą zawodników, w szeregach Lorient zabraknie trzech kluczowych piłkarzy. Za kartki pauzować będą Bruno Ecuele Manga, Lucas Mareque oraz Alaixys Romao. Broniących się przed spadkiem gospodarzy czeka zatem bardzo skomplikowane spotkanie. To jednak nie koniec problemów Lorient. W najbliższych kolejkach piłkarzy ze Stade de la route de Lorient czekają jeszcze spotkania z Olympique Lyon, Olympique Marsylia oraz Paris Saint-Germain. O utrzymanie może być zatem bardzo trudno.
Z zespołem ze strefy spadkowej zagrają także piłkarze Paris Saint-Germain. W niedzielę wieczorem, na Stade Abbe Deschamps, bezpośredni konkurent Montpellier zagra z Auxerre. Klub Dariusza Dudki, który plasuje się na ostatnim miejscu, traci sześć punktów do pierwszej bezpiecznej lokaty. Drużyna z Burgundii nie dysponuje zatem dużym polem manewru w walce o byt we francuskiej Ligue 1. Dla gospodarzy jedynym pozytywem jest zdecydowana poprawa jakości gry, od kiedy Laurenta Fourniera zastąpił Jean-Guy Wallemme. Pod wodzą nowego szkoleniowca, zawodnicy Auxerre przełamali nawet passę dwunastu ligowych spotkań bez wygranej. Wydaje się zatem, iż metody Wallemma trafiają do jego podopiecznych. Przed meczem z Paris Saint-Germain, szkoleniowiec zabrał ich nawet na kilkugodzinną wycieczkę do miejscowego zakładu karnego. Jak tłumaczył później Wallemme, eskapada miała jeszcze bardziej zmobilizować i wzmocnić psychikę zawodników, dla których każde kolejne spotkanie będzie meczem o życie. Czy to jednak wystarczy na pokonanie faworyzowanych gości? Paryżanie, którzy w ostatnich czterech kolejkach zdobyli tylko pięć punktów, muszą zdobyć komplet punktów aby utrzymać kontakt z Montpellier.
Były piłkarz Legii doceniony w Blackburn! Kibice wybrali go najlepszym graczem sezonu
Ryoya Morishita ewidentnie odnalazł swoje miejsce na ziemi. Po transferze do Anglii Japończyk spisywał się na tyle dobrze, że kibice Rovers wybrali go graczem sezonu.
Tytuł wraca do Porto! Polskie trio wygrało ligę portugalską
Dzięki wygranej 1:0 po bramce Jana Bednarka z 41. minuty, FC Porto oficjalnie zostało mistrzem Portugalii. Dla Smoków to powrót na tron po czterech latach.
Bednarek z golem dla Porto! Mistrzostwo coraz bliżej [WIDEO]
Reprezentant Polski zdobył bramkę w 40. minucie po asyście Gabriego Veigi. Po stałym fragmencie i bramce obrońcy Porto jest o krok od mistrzostwa Portugalii.