Aż 12 bramek padło w pierwszych dwóch niedzielnych meczach Ligue 1.Jednostronne było spotkanie Nantes z Angers. Klub Waldemara Kity wygrał 5:0, a dublet ustrzelił Argentyńczyk Emiliano Sala. O pozostałe trafienia zadbali: Valentin Rongier, Abdoulaye Toure oraz Andrei Girotto.
Dużo więcej emocji było przy Stade Geoffroy-Guichard. Saint-Etienne po meczu pełnym zwrotów akcji pokonało 4:3 Angers. Pierwsza połowa przebiegała w rytmie wet za wet. Na trafienie Mateo Pavlovicia błyskawicznie odpowiedział Lois Diony. Na kolejne gole przyszło czekać do doliczonego czasu gry. Wydawało się, że Mathieu Debuchy zdobył gola do szatni, ale Angers z wydatną pomocą Flaviena Taita zdążyło odpowiedzieć. Do przerwy było 2:2.
W drugiej połowie ciosy nadal wymierzano w krótkich odstępach czasu. Stephane Bahoken wyprowadził gości na chwilowe prowadzenie. Po swojaku Vincenta Manceau było 3:3. Podopieczni Jeana-Louisa Gasseta przycisnęli w końcówce. Efektem lepszej gry Zielonych był zwycięski gol Romaina Hamoumy w 89 minucie. Angers zabrakło czasu na wyrównanie.
Koszulki Lewandowskiego sprzedają się w jak świeże bułeczki. MLS opublikowała zestawienie
Robert Lewandowski wzbudza za oceanem olbrzymie zainteresowanie. Koszulki kapitana reprezentacji Polski są czwartymi najczęściej kupowanymi spośród wszystkich zawodników występujących w Major League Soccer.
Tragiczne informacje napłynęły z Hiszpanii. Jesús de Miguel, piłkarz CD Tenerife, zmarł we wtorek rano w wyniku poważnego wypadku, do którego doszło dzień wcześniej podczas meczu z FC Andorra. Miał 30 lat.
Zdrowie w dalszym ciągu nie oszczędza Jakuba Modera. Wydawało się, że na horyzoncie pojawiło się światełko w tunelu, gdy 36-krotny reprezentant Polski zaliczył ostatnio epizodyczny występ w potyczce z PSV Eindhoven. Niestety, znów doskwierają mu jednak pewne problemy.