Przed nami kolejna, już 33. kolejka francuskiej Ligue 1. Szlagierem weekendu będzie bez dwóch zdań starcie do jakiego dojdzie w Lyonie, gdzie miejscowy Olympique zagra z Paris Saint-Germain. Jeśli paryżanie wygrają, to mogą zapewnić sobie tytuł mistrzowski.
Hit kolejki zostanie rozegrany na jej zakończenie, w późny niedzielny wieczór. Obie drużyny przystąpią do tego meczu po fatalnym tygodniu w europejskich pucharach. PSG odpadło z Ligi Mistrzów po niezwykle dramatycznym starciu z Chelsea, natomiast Lyon został wyrzucony za burtę Ligi Europy przez Juventus.
Szkoleniowiec paryżan Laurent Blanc nie ma ostatnio powód do zadowolenia. W meczu z Lyonem na pewno nie będzie on mógł skorzystać z usług swojego asa atutowego Zlatana Ibrahimovicia, który wyleciał do Szwecji, gdzie przejdzie specjalne konsultacje. Nie wiadomo, kiedy najlepszy strzelec PSG będzie mógł wrócić na boisko.
Zanim jednak będziemy mogli się emocjonować meczem na Stade Gerland, warto będzie zwrócić uwagę na starcia Reims z Saint-Etienne, Rennes z Monaco i Sochaux z Tuluzą. W każdym z spotkań będziemy mieli okazje zobaczyć w akcji reprezentantów Polski. O ile Grzegorz Krychowiak jest pewniakiem do gry, a Kamil Grosicki ma naprawdę spore szanse na pojawienie się na boisku, to już Dominik Furman (który ostatnio zmagał się z kontuzją) raczej murawy nie powącha.
Piątek, 11 kwietnia Montpellier – Marsylia (20:30)
Tam chciałby trafić Puchacz. „Do spełnienia sportowych marzeń zostało mi jedno”
W rozmowie z TVP Sport Tymoteusz Puchacz wypowiedział się na temat powrotu do Europy. – Do Premier League poszedłbym do każdego klubu, nawet Coventry czy Hull – stwierdził piłkarz Sabah Baku.
Polskie trio znów nie zawiodło! FC Porto rozbiło Benfikę w hicie
Polskie trio w FC Porto znów ma powody do zadowolenia. Smoki pokonały Benfikę 3:1 w hicie portugalskiej ligi i po siedmiu kolejkach nadal mają komplet punktów.
Lewandowski o sprzeczce z De Paulem. „Nie pozwolę na brak szacunku wobec swojej ojczyzny”
Podczas niedawnego spotkania pomiędzy Chicago Fire a Interem Miami Rodrigo de Paul wdał się w sprzeczkę z Robertem Lewandowskim, co uchwyciły kamery. W rozmowie z portalem "WP Sportowe Fakty" kapitan reprezentacji Polski zdradził kulisy tego zajścia.