Grad bramek w meczu 24. kolejki francuskiej Ligue 1. Na stadionie w Saint-Etienne gospodarze zremisowali z RC Lens 3:3, przedłużając swoją serię meczów bez wygranej do czterech.
Ostatnie porażki wyrzuciły Saint Etienne poza czołówkę Ligue 1. Po 23 kolejkach ASSE zajmowało czwartą lokatę, a strata do trzeciej Marsylii wynosiła aż siedem punktów. Warto zaznaczyć, że w trzech ostatnich spotkaniach gracze ze Stade Geoffroy-Guichard nie potrafili ani razu pokonać bramkarzy rywali.
W piątek mieli się jednak mierzyć z drużyną z końca tabeli. Piłkarze RC Lens mogli być podłamani decyzją sądu administracyjnego, który zadecydował, że niezależnie od wyników po sezonie zostaną relegowani na zaplecze ekstraklasy. Włodarze klubu zapowiedzieli odwołanie.
Najpierw jednak przyszło im zagrać z drużyną z najwyższej półki. Goście po kilkunastu minutach dostali cios od ASSE, gdy wynik otworzył Landry N’Guemo. Do końca pierwszej części gry obraz gry był raczej wyrównany, ale wynik się nie zmienił.
Po zmianie stron Saint Etienne ruszyło do ataku. Jedną z okazji wykorzystał Yohan Mollo i podopieczni Christophe’a Gaultiera prowadzili już 2:0.
Goście wcale nie zamierzali rezygnować z walki o punkty. Trzy minuty później do Yoanna Touzghara podawał Pierrick Valdivia i 28-latek skierował piłkę do bramki Stephane’a Ruffiera. Jeżeli ktoś z kibiców sądził, że to już koniec emocji tego wieczora – srogo się mylił.
W ciągu kilkunastu następnych minut goście wyszli na prowadzenie. Najpierw rzut karny wykorzystał strzelec pierwszej dla RC Lens bramki, a niewiele później piłkarzy z niewielkiego miasta wyprowadził na prowadzenie Pablo Chavarria. Goście wreszcie się jednak otrząsnęli i na niewiele przed końcem doprowadzili do remisu.
Po spotkaniu obie ekipy pozostały na swoich dotychczasowych pozycjach. W następnej kolejce trudniejsze zadanie będzie mieć ASSE, które zmierzy się z FC Girondins de Bordeaux.
Kolejny Polak dołączy do Dynama Kijów. Kędziorek kompletuje sztab
Maciej Kędziorek tymczasowo został pierwszym trenerem ukraińskiego hegemona, ale niewykluczone, że pozostanie na tym stanowisku na dłużej. 46-latek kompletuje swój sztab, w którym ma znaleźć się miejsce dla innego trenera z Polski.