W pierwszym meczu barażowym, którego stawką jest gra w Bundeslidze w przyszłym sezonie, Hertha Berlin przegrała u siebie z Fortuną Duesseldorf 1:2. Berlińczycy znów zaliczyli trafienie samobójcze…
Hertha to jedno z największych rozczarowań zakończonego sezonu niemieckiej ekstraklasy. Berlińczycy w minionych rozgrywkach zawodzili na całej linii, a szczególnie bolesne dla sympatyków tej drużyny były częste niepowodzenia przed własną publicznością. Na domiar złego piłkarze Herthy częściej niż rywale pakowali piłkę do własnej bramki.
Podobną historię miało czwartkowe spotkanie. Gospodarze w 19. minucie objęli prowadzenie po trafieniu Romana Hubnika i do szatni schodzili ciesząc się z jednobramkowego prowadzenia. Gdy wydawało się że Hertha kontroluje boiskowe wydarzenia w 64. minucie do wyrównania doprowadził Broker.
Stracona bramka wprowadziła chaos w poczynania berlińczyków, którzy kilka minut już przegrywali. Piłkę do własnej bramki po strzale głową wpakował Ramos. Samobójczy gol tego piłkarza był ostatnim trafieniem, jaki w czwartkowy wieczór obejrzeli kibice na Olympiastadion.
W zespole gości od 72. minuty na boisku przebywał reprezentant Polski – Adam Matuszczyk.