Dzisiejszy mecz w Rzeszowie najlepiej pokazał, jak nieprzewidywalna jest Fortuna I liga. Lider z Gdańska przegrał 2:4 ze Stalą.
Od początku Lechia prowadziła grę, ale nie potrafiła skutecznie zagrozić bramce przeciwnika. Lepsi w tym względzie byli gospodarze, którzy prowadzenie objęli w 36. minucie. Andreja Prokić wykorzystał wtedy podanie Jesusa Diaza.
Podopieczni Marka Zuba powiększyli przewagę po zmianie stron. Tym razem do siatki trafił Diaz. Następnie Bohdana Sarnawskiego pokonał Karol Łysiak. 20-latek zdobył bramkę też w 80. minucie, gdy wykorzystał rzut karny.
Lechię było stać tylko na dwa trafienia. Dwukrotnie Jakuba Raciniewskiego z jedenastu metrów pokonał Łukasz Zjawiński. Było to jednak zbyt mało, aby z Podkarpacia wywieźć choćby punkt.
Biało-Zieloni utrzymają się na pierwszym miejscu w tabeli, ale mogli dziś znacznie przybliżyć się do wywalczenia awansu do PKO BP Ekstraklasy. Za to Stal dzięki zwycięstwu awansowała na 11. pozycję w stawce.
Klub z 1. Ligi wypożyczył gracza Jagiellonii! ŁKS musi obejść się smakiem
Duma Podlasia poinformowała o transferze czasowym Cezarego Polaka do Miedzi Legnica. Obrońca wybrał klub z Dolnego Śląska kosztem ŁKS-u, choć wydawało się, że właśnie tam zawędruje.