Tak można kończyć piłkarską niedzielę! Piłkarze Lechii i Arki stworzyli świetne widowisko, z którego zwycięsko wyszła drużyna Biało-Zielonych. Lechia wygrywa Fortuna I ligę!
Od samego początku odważnie zaczęła Lechia. Już w trzeciej minucie blisko bramki był Maksym Chłań. W 15. minucie Lechia objęła prowadzenie. Świetny rajd przeprowadził Camilo Mena, następnie mocno podał piłkę w głąb pola karnego, a do siatki skierował ją Kacper Sezonienko. \
W 32. minucie sędzia wyrzucił z boiska Andreia Chindrisa. Rumun w nieprzepisowy sposób zatrzymał jednego z graczy Arki, którzy wychodził na czystą pozycję do strzału. Najpierw obrońca Lechii został ukarany żółtym kartonikiem, ale potem arbiter po konsultacji z VAR-em zmienił swoją decyzję i wyciągnął czerwoną kartkę.
Goście szybko wykorzystali grę w przewadze. W 37. minucie do wyrównania doprowadził Alassane Sidibe. Iworyjczyk wykorzystał podanie Marca Navarro.
Po zmianie stron lepsze wrażenie sprawiała Arka. Żółto-Niebiescy od razu przeszli do ataku, kilka razy sprawdzili czujność Bohdana Sarnawskiego. Ukrainiec w bramce spisywał się świetnie. Gdyby nie on, gospodarze mogliby stracić parę bramek.
Energiczne było jednak tylko kilka pierwszych minut drugiej połowy. Potem tempo meczu spadło. Arka wydawała się zadowolona z wyniku, a Lechia nie chciała się za bardzo odkryć.
Dopiero końcówka spotkania przyniosła kolejne emocje. Do ataku ruszyła Lechia. W 84. minucie kapitalną akcję indywidualną przeprowadził Mena. Kolumbijczyk zabawił się w polu karnym z obrońcami Arki, a następnie oddał strzał, z którym nic do powiedzenia nie miał Paweł Lenarcik.
W doliczonym czasie gry Tomasz Kwiatkowski sprawdzał jeszcze na VAR-ze, czy Arce nie należał się rzut karny. Uznał, że nie było podstaw do podyktowania jedenastki.
Derby Trójmiasta nie zawiodły. Było to emocjonujące widowisko, które z pewnością zadowoliło postronnego widza. Ostatecznie zwyciężyła Lechia, która wygrała też Fortuna I ligę. Arka o awans będzie musiała jeszcze powalczyć za tydzień z GKS-em Katowice.
Ostre słowa Kuleszy ws. meczu Śląsk – Wisła. „Będzie bardzo surowa reakcja”
Mecz Śląska Wrocław z Wisłą Kraków niemal na pewno się nie odbędzie. Prezes PZPN Cezary Kulesza jasno deklaruje, że nie będzie tolerował zachowania obu klubów.
Nowy komunikat Śląska. Prezes Wisły szybko odpowiedział
Trwa zamieszanie związane z meczem Śląska Wrocław z Wisłą Kraków zaplanowanym na dziś na godzinę 17:30. W sobotni poranek oświadczenie wydał Śląsk, a ustosunkował się do niego Jarosław Królewski.