24. kolejkę Fortuna 1. Ligi zamknęły cztery spotkania, które rozpoczęły się o tej samej godzinie. Tylko jedno z nich zakończyło się zwycięstwem którejś z drużyn.
Dwa gole nie wystarczyły Termalice do zwycięstwa. (fot. 400mm.pl)
Tą drużyną była Sandecja Nowy Sącz, która pokonała GKS Tychy. Pięcioczęściowe strzelanie zaczął i zakończył Tomasz Boczek, który w 18. minucie zanotował trafienie samobójcze, a w 85. minucie zapewnił swojemu zespołowi wygraną. Oprócz niego bramki dla gości zdobyli także Damian Chmiel oraz Jakub Wróbel. Dla gospodarzy strzelił Mateusz Czyżycki.
Ani jeden gol nie padł w rywalizacji Chrobrego Głogów z Zagłębiem Sosnowiec. Ten drugi od 58. minuty grał w osłabieniu, gdyż czerwoną kartkę obejrzał Oleksii Bykov.
W dziesiątkę musiała sobie radzić także Odra Opole, która zremisowała z Arką Gdynia. Na dwie żółte kartki zasłużył Łukasz Kędziora. Bramki zdobyli Mateusz Kamiński oraz Hubert Adamczyk.
Punktami podzielili się również piłkarze Stali Rzeszów i Bruk-Bet Termaliki Nieciecza. Dwa gole dla gospodarzy strzelili Dawid Olejarka i Bartłomiej Poczobut. Dla gości trafili z kolei Marcel Błachewicz i Muris Mesanović.
Przełamanie Miedzi, demolka ŁKS-u i wygrana Wieczystej. Za nami sobota z 31. kolejką 1. Ligi
Mimo że dziś największą uwagę poświęcamy finałowi pucharowi Polski, grała 1. Liga. W sobotni wieczór Wieczysta przedłużyła swoje szanse na bezpośredni awans, a ŁKS zdemolował Pogoń Siedlce 4:0. Swoje spotkanie wygrała również Miedź Legnica.