Dariusz Fornalak jest nowym asystentem Jana Kociana w Pogoni. Szkoleniowiec nie po raz pierwszy pojawił się przy Twardowskiego. – Pamiętam Szczecin jako miejsce, w którym nie było pieniędzy, ale była fantastyczna atmosfera – wspomina Fornalak.
To Jan Kocian wyszedł z inicjatywą zatrudnienia w Pogoni Dariusza Fornalaka
O przenosinach do Pogoni zadecydowała w głównej mierze obecność Kociana. – Tak, nie ulega to żadnej wątpliwości. Muszę mu podziękować, że pomógł w finalizacji tego zatrudnienia. Trener Kocian wyraził taką chęć, to była jego inicjatywa. Okres pracy w Chorzowie widocznie spowodował, że obdarzył nas zaufaniem – mówi Fornalak w rozmowie z oficjalnym serwisem Portowców.
Czy praca w Szczecinie znacząco różni się od tej w Ruchu? – Pierwszy trener musi mieć komfort pracy. Jan będąc w Chorzowie taki komfort miał. Od zawodników wymaga się pewnych automatyzmów w grze, ale to samo dotyczy sztabu. Pierwszy trener musi mieć pełne zaufanie do ludzi, z którymi pracuje. Oni z kolei muszą być lojalni wobec niego – opisuje Fornalak.
Pogoń zakończyła rok na siódmym miejscu w tabeli. Następne spotkanie rozegra 14 lutego – z poznańskim Lechem.
Stolarski pod wrażeniem gry Wiśniewskiego. „Jest dla drużyny”
Miniony tydzień nie był zbyt łaskawy dla Przemysława Wiśniewskiego. Obrońca Widzewa Łódź nie dostał powołania do kadry na listopadowe spotkania Ligi Narodów, a mecz z Pogonią Szczecin rozpoczął na ławce rezerwowych. Tak czy siak, był jednym z ojców zwycięstwa z Portowcami.
Cracovia już wybrała trenera?! Szybki powrót na ławkę
Cracovia poinformowała dziś o zwolnieniu Bartosza Grzelaka. Wakat na ławce trenerskiej Pasów ma nie potrwać długo, bo następca już ponoć został wybrany.