W meczu czwartej kolejki Ligi Mistrzów Manchester City pokonał Borussię Dortmund. Walnie przyczynił się do tego Phil Foden.
Anglik zdobył dwie bramki. Bardzo podobne, bardzo efektowne. Obie po precyzyjnych uderzeniach lewą nogą zza pola karnego, w których technika górowała nad siłą. Golkiper rywala nie miał dużych szans – o ile w ogóle jakiekolwiek – na skuteczne interwencje.