Pojawiły się informacje, że o fotel prezydenta Sportingu Lizbona powalczy Luis Figo. Portugalska legenda nie zamierza jednak ubiegać się o to stanowisko.
Figo miał wyciągnąć Sporting z kryzysu. Klub ze stolicy Portugalii ma zadłużenie wynoszące ponad 100 mln euro. W parze z ekonomicznymi problemami idą kłopoty w lidze, gdzie popularne Lwy zajmują dopiero dziesiątą pozycję.
– Informacje o moim staraniu się o fotel prezesa Sportingu są całkowicie nieprawdziwe. Obecnie dla mnie priorytetem jest rodzina – wyjaśnił Figo.
Były reprezentant Portugalii jest legendą Sportingu, gdzie rozpoczynał prawdziwą karierę. Z tego klubu trafił do Barcelony, a następnie grał w barwach Realu Madryt oraz Interu Mediolan.