FIFA przygotowała specjalny raport dotyczący letniego okna transferowego. Królami polowania zostały angielskie kluby, które wydały majątek na nowych zawodników i znacząco zdystansowały inne kraje.
Romelu Lukaku był jednym z bohaterów letniego okna transferowego (fot. Reuters)
Z pewnością zakończone przed tygodniem okno transferowe zapisało się w historii futbolu. Wielu znanych zawodników na czele z Messim i Cristiano Ronaldo zmienili barwy klubowe. Wiosną spodziewano się skąpego w emocje okresu transferowego, w którym kluby nie będą szastać pieniędzmi, tylko łatać i naprawiać budżety po pandemii koronawirusa.
Łącznie latem przeprowadzono 7,748 transakcji między klubami. Co interesujące, tylko w 1200 przypadków zapłacono sumę odstępnego. Łącznie kluby wydały na nowych zawodników 3,27 miliarda dolarów. To jedna z najniższych kwot w ostatnich latach. Między innymi rok temu wydano na transfery 4,1 miliardów dolarów.
Najwięcej na transfery wydały kluby angielskie, które łącznie wydały 1,14 miliarda dolarów. Drugie w tej klasyfikacji Włochy wydały w porównaniu z Anglią „tylko” 473 miliony dolarów. Na trzecim miejscu uplasowała się Francja z 428 milionami dolarów.
Najlepszymi sprzedawcami okazały się niemieckie kluby, które tego lata zarobiły najwięcej na sprzedaży zawodnikach. Łączna wartość sprzedaży w Niemczech wyniosła 462 miliony euro.
Oto następca Neuera. Nagelsmann wskazał pierwszego bramkarza Niemców na MŚ
Po tym, jak Manuel Neuer zdecydował się zakończyć reprezentacyjną karierę, rozpoczął się casting na golkipera numer jeden w kadrze naszych zachodnich sąsiadów. Wiadomo już, na kogo padł wybór.