Rio Ferdinand już nigdy więcej nie zagra w reprezentacji Anglii. Takie przynajmniej jest zdaniem menedżera Manchesteru United Sir Aleksa Fergusona, czyli człowieka, który zna doświadczonego obrońcę jak nikt inny.
– Jeśli mam być szczery, to nie wydaje mi się żeby Rio mógł wrócić do kadry – zdradził Szkot. – Skoro po świetnym sezonie w jego wykonaniu Roy Hodgson nie powołała go na EURO 2012, to nie widzę większych szans, by zrobił to teraz – dodał.
31-letni Ferdinand po raz ostatni wystąpił w zespole narodowym w czerwcu 2011 roku. Licznik jest występów w reprezentacji zatrzymał się na 81 spotkaniach.