Do dziennikarskich rewelacji odniósł się dyrektor generalny klubu, Ian Ayre. Jego zdaniem, amerykańscy właściciele Liverpoolu nie mają zamiaru opuszczać Anfield. – FSG nie zamierzają żegnać się z klubem – powiedział Ayre.
Informacje angielskich mediów pojawiły się kontekście ogromnego kredytu jaki został zaciągnięty przez klub na poczet modernizacji Anfield. Chodzi o kwotę 115 milionów funtów, które Liverpool zamierza spłacić w ciągu najbliższych sześciu lat.
Po przebudowie pojemność stadionu The Reds ma wzrosnąć do 59 tysięcy miejsc.