Spore problemy w niedzielnym spotkaniu ligi hiszpańskiej mieli piłkarze Barcelony. Kataloński gigant podejmował dzisiaj Villarreal CF.
Sytuacja na szczycie tabeli ligi hiszpańskiej jest bardzo wyrównana. FC Barcelona przed dzisiejszym meczem zajmowała pozycję wicelidera, ale różnice punktowe były minimalne pomiędzy kilkoma czołowymi drużynami.
FC Barcelona była murowanym faworytem w meczu z rywalem, który znajdował się tuż nad strefą spadkową.
Jednak w dzisiejszym spotkaniu nie było wielkiej dominacji Barcelony. Oczywiście gospodarze mieli optyczną przewagę, ale brakowało im skuteczności w ofensywie.
Po pierwszej części gry FC Barcelona prowadziła 1:0. W 35. minucie wynik spotkania otworzył Gerard Pique, który w swoim stylu oddał mocne uderzenie głową.
Minimalne prowadzenie Barcelony utrzymywało się przez długi czas. W drugiej części gry gospodarze nadal mieli przewagę w posiadaniu piłki. Defensywa Villarrealu skapitulowała jeszcze w końcówce spotkania, kiedy to podanie Lionela Messiego wykorzystał Carles Alena.
Co tu się wydarzyło? Wszyscy świętowali gola Viniciusa, skończyło się czerwoną kartką [WIDEO]
W 71. minucie Vinicius Junior pokonał bramkarza Villarrealu, czego od razu pobiegł mu pogratulować Jose Mourinho. Okazało się jednak, że Vini w trakcie akcji pociągnął rywala za włosy, co skończyło się wykluczeniem go z boiska.